Liam Lawson zastąpił Vipsa w roli kierowcy rezerwowego Red Bulla

Estończyk stracił wsparcie koncernu wskutek rasistowskiego skandalu sprzed tygodnia.
02.07.2214:14
Maciej Wróbel
467wyświetlenia
Embed from Getty Images

Christian Horner potwierdził awans Liama Lawsona do roli kierowcy testowego i rezerwowego Red Bull Racing.

Przed kilkoma dniami Red Bull zdecydował się zakończyć wieloletnią współpracę ze swoim juniorem, Jurim Vipsem, co było efektem rasistowskiego incydentu z udziałem Estończyka na Twitchu z zeszłego tygodnia. Teraz Christian Horner potwierdził, że obowiązki kierowcy z Tallinna przejmie Liam Lawson.

Nowozelandczyk ściga się obecnie w Formule 2 w barwach zespołu Carlin. To dla 20-latka drugi sezon w serii i obecnie plasuje się on na dziesiątej pozycji w klasyfikacji generalnej z jednym zwycięstwem i trzema wizytami na podium na koncie. Na mocy umowy z Red Bullem Lawson będzie też pełnił rolę kierowcy rezerwowego w AlphaTauri.

Oczywiście Liam Lawson przejął tę rolę bezpośrednio po publikacji komunikatu dotyczącego Juriego Vipsa - poinformował Christian Horner, zapytany o kwestię kierowcy rezerwowego. Jehan [Daruvala] także wykonuje świetną robotę i z zainteresowaniem śledzimy jego postępy, podobnie jak w przypadku Dennisa Haugera. Wszyscy kwalifikują się do superlicencji, takie mamy obecnie opcje.

Oczywiście mamy w tej chwili kilku naprawdę obiecujących młodych kierowców, w tym Liama Lawsona czy Dennisa Haugera, którzy ścigają się w Formule 2. Mamy też oczywiście Daruvalę, który pozostaje naszym juniorem pomimo zaliczenia testu z innym zespołem - dodał Horner, który odniósł się do niedawnych testów Daruvali z McLarenem. Hindus pokonał wówczas 130 okrążeń toru Silverstone za kierownicą ubiegłorocznej konstrukcji stajni z Woking - MCL35M.

Ayumu Iwasa również ma wielki potencjał, a to tylko nasi kierowcy w F2. Świetnie jest widzieć w F3 powracającego po chorobie, naprawdę poważnej chorobie, Jonny'ego Edgara. Isack Hadjar także wykonuje wyśmienitą robotę, tak więc nie brakuje nam talentów począwszy od kartingu a na wyższych kategoriach kończąc.

Taka zawsze była polityka Red Bulla - dać okazję i szansę niektórym z tych dzieciaków, które w przeciwnym razie nie byłyby w stanie dokonać przełomu w swoich karierach - zakończył Horner.