Formuła 1 wzmocni strukturę pałąku po wypadku Zhou

FIA zakaże stosowania spiczastych konfiguracji i wprowadzi bardziej rygorystyczne testy.
16.08.2219:39
Nataniel Piórkowski
1630wyświetlenia


Formuła 1 wzmocni pałąki montowane w bolidach, wyciągając wnioski z wypadku Guanyu Zhou ze startu wyścigu o GP Wielkiej Brytanii.

Po kontakcie z Mercedesem George'a Russella, bolid kierowcy Alfy Romeo wzbił się w powietrze a następnie z dużą siłą uderzył górną częścią o asfaltową nawierzchnię. W wyniku kontaktu struktura pałąka uległa całkowitemu zniszczeniu.

Dochodzenie przeprowadzone przez ekspertów FIA wykazało, że uderzenie szpiczastego wierzchołka pałąka w asfalt doprowadziło do powstania znaczącej siły poziomej, mającej wpływ na deformację i oderwanie się struktury od konstrukcji bolidu.

FIA ustaliła, iż obecne brzmienie przepisów pozwala zespołom na homologowanie pałąków z siłami działającymi na niższy punkt, niż zakładano w przepisach.

Od 2023 roku zespoły będą musiały używać pałąka w zaokrąglonej konfiguracji, co zmniejszy ryzyko wbicia się struktury w nawierzchnię podczas wypadku.

FIA wprowadziła także zmiany w zasadach testów i homologacji pałąków, włączając w to test, w trakcie którego obręcz zostanie popchnięta w przód.

Zaznaczono jednak, że działania te mają charakter średnioterminowy. Przed sezonem 2024 nastąpić ma gruntowny przegląd testów pałąków, aby zagwarantować, że te stosowane w bolidach będą w stanie wytrzymać znacznie większe obciążenia, niż ma to miejsce obecnie.