Vips dominuje w sprincie, Drugovich mistrzem [Akt.]

Theo Pourchaire zaliczył kompletnie nieudane zawody, kończąc je na 17. pozycji.
10.09.2218:50
Maciej Wróbel
884wyświetlenia
Embed from Getty Images

Juri Vips odniósł pewne zwycięstwo w sobotnim sprincie Formuły 2 na torze Monza. Obok Estończyka na podium ustawili się także Frederik Vesti i Jehan Daruvala. Pomimo odpadnięcia na pierwszym okrążeniu, już dziś tytuł mistrza Formuły 2 zapewnił sobie Felipe Drugovich. Jego jedyny rywal, Theo Pourchaire, zaliczył koszmarny wyścig, który zakończył na ostatniej, 17. pozycji.

Frederik Vesti wykonał dobry start z pole position i bez większych problemów utrzymał prowadzenie po pierwszym zakręcie. Bardzo słabym refleksem na starcie popisał się natomiast ruszający z drugiego pola Logan Sargeant, który błyskawicznie stracił trzy pozycje na rzecz Vipsa, Iwasy i Daruvali. Na końcu stawki doszło z kolei do kolizji pomiędzy Tatianą Calderon i Ollim Caldwellem, w wyniku której oboje musieli wycofać się z wyścigu.

Jeszcze jednak zanim na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, w Variante della Roggia dramat przeżył lider klasyfikacji, Felipe Drugovich. Brazylijczyk uszkodził zawieszenie po kontakcie z Amaurym Cordeelem i musiał wycofać się z dalszej rywalizacji. Theo Pourchaire mógł dzięki temu - przynajmniej w teorii - łatwiej podtrzymać swoje szanse na przedłużenie walki o tytuł. Francuza czekała jednak pogoń z czternastego miejsca na co najmniej piąte.

Tuż po restarcie Vesti stracił prowadzenie na rzecz Vipsa, który wyprzedził go w pierwszej szykanie. Do odrabiania strat zabrał się z kolei Logan Sargeant - Amerykanin uporał się z Jehanem Daruvalą i awansował na czwarte miejsce. Nie próżnował również Pourchaire, który tuż po restarcie wyprzedził Ralpha Boschunga i Marino Sato, a na kolejnym kółku po zażartej walce w Lesmo uporał się z Amaurym Cordeelem. Prowadzący Vips tymczasem szybko oddalał się od Vestiego nie dając mu szans na korzystanie z DRS-u. Tuż za Vestim w bliskiej odległości podążał cały sznur kierowców z Iwasą i Sargeantem na czele.

Na ósmym kółku doszło do kolejnej kolizji kierowców jadących pod koniec stawki, którymi tym razem byli Ralph Boschung i Clement Novalak. Tym razem obyło się bez neutralizacji, a obaj kierowcy zdołali dojechać do alei serwisowej. Tempo wkrótce podkręcił Jehan Daruvala, który na dziewiątym kółku odzyskał straconą wcześniej czwartą pozycję wyprzedzając Sargeanta, a okrążenie później wyprzedził także Ayumu Iwasę, awansując do czołowej trójki. Iwasa wkrótce spadł także za Logana Sargeanta, na piąte miejsce.

Pogoń Pourchaire'a znalazła się tymczasem w martwym punkcie, gdyż Francuz utknął na jedenastej pozycji za Liamem Lawsonem. Dodatkowo junior Saubera znajdował się w samym środku "pociągu DRS". Na 14. okrążeniu Pourchaire podjął próbę ataku na Lawsona w pierwszym zakręcie, lecz został wywieziony prosto w żwirową pułapkę, przez co stracił pięć pozycji, a wkrótce potem kolejne dwie, na rzecz Ghiotto i Williamsa i znalazł się na ostatnim, siedemnastym miejscu. Potem Pourchaire otrzymał jeszcze karę doliczenia pięciu sekund za doprowadzenie do kontaktu z Lawsonem. W takiej sytuacji kierowca ART był już praktycznie poza walką zarówno o punkty, jak i o tytuł.

Do końca wyścigu nie obserwowaliśmy już zbyt wiele walki na czołowych pozycjach. Poza punktowaną strefę wypadł mający ewidentne problemy ze znalezieniem odpowiedniego rytmu Ayumu Iwasa. Japończyka wyprzedzali kolejno Verschoor, Armstrong, Doohan, Lawson, Beckmann i Hauger. Na ostatnim kółku Logan Sargeant znalazł się pod presją ze strony Richarda Verschoora, ale Amerykanin zdołal utrzymać czwartą pozycję do mety.

Juri Vips dowiózł tymczasem prowadzenie do samego końca wyścigu, odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Tuż za Estończykiem uplasowali się Vesti i Daruvala, a punktowaną ósemkę uzupełnili Sargeant, Verschoor, Lawson, Doohan i Beckmann. Wydarzeniem dnia w Formule 2 było jednak zakończenie walki o tytuł wśród kierowców, który powędrował w ręce Felipe Drugovicha. Brazylijczyk co prawda pożegnał się z dzisiejszym wyścigiem już po pierwszym okrążeniu, lecz wobec zerowego dorobku Pourchaire'a może już teraz świętować zdobycie tytułu w sezonie 2022.

Aktualizacja:
Sędziowie zdecydowali się na doliczenie pięciu sekund do końcowego rezultatu Richardowi Verschoorowi za ścięcie szykany podczas walki z Ayumu Iwasą i zyskanie dzięki temu przewagi. W wyniku otrzymania kary Holender spada w klasyfikacji sprintu z piątej pozycji na ósmą. Podczas walki z Iwasy z Verschoorem takiego samego przewinienia dopuścił się również ten pierwszy, za co także doliczono mu pięć sekund, przez co Japończyk sklasyfikowany został na szesnastym miejscu. Obaj kierowcy otrzymali również po jednym punkcie karnym.