Alpine rozważa likwidację Akademii Młodych Kierowców

Stajnia z Enstone straciła swojego juniora Oscara Piastriego na rzecz McLarena.
18.09.2212:52
Mateusz Szymkiewicz
1970wyświetlenia
Embed from Getty Images

Laurent Rossi przyznał, że Alpine rozważa likwidację Akademii Młodych Kierowców.

Stajnia z Enstone od momentu powrotu w 2016 roku jako Renault prowadzi program, który wspiera juniorów w niższych kategoriach. Mimo to od tamtej pory ani jeden kierowca nie otrzymał posady w fabrycznym zespole, a także nie doczekał się debiutu w Formule 1 na zasadzie wypożyczenia przez brak klienckich ekip francuskiego producenta.

Guanyu Zhou otrzymał w tym roku angaż w Alfie Romeo wcześniej opuszczając szeregi Alpine, natomiast Oscar Piastri po sporze kontraktowym ze stajnią z Enstone ostatecznie dołączy od sezonu 2023 do McLarena.

Prezes Alpine - Laurent Rossi, przyznał, że ostatnie niepowodzenia postawiły znak zapytania nad przyszłością Akademii Młodych Kierowców. To my sparzyliśmy się na działaniach innych. Stworzył się problem przez zbyt płynną sytuację na rynku. Doszło do zagrożenia, które szkodzi inwestorom. Może dojść do sytuacji, w której zaczniemy oszczędzać pieniądze na kierowcach. Nie wiem, czy chcę dalej rozwijać juniorów. W innym wypadku będę musiał zacząć proponować im sztywne kontrakty, które będą dla nich nieatrakcyjne.

W jaki sposób to rozwiązać? Naprawdę zastanawiamy się, czy zapraszać kolejnych kierowców i po prostu pozostać przy obecnej puli juniorów, z którą będziemy honorowali kontrakty do końca. Mamy wobec nich długoterminowe plany. Nie wiemy czy brać kolejnych zawodników, bo właściwie po co?

Akademia jest częścią naszej historii. To także historia sportów motorowych. Głównie producenci decydują się na taki krok. Chcemy coś zmienić. Czy stworzy to precedens? To wartość dodatnia. Wierzymy, że zatrudnianie juniorów o takich samych wartościach jak nasze jest dobre. Doceniamy ich sposób myślenia - powiedział Francuz.

Aktualnie Alpine wspiera dwóch kierowców Formuły 2 - Jacka Doohana oraz Olliego Caldwella, a także Caio Colleta i Victora Martinsa z Formuły 3. Ostatni z nich sięgnął w tym roku po mistrzowski tytuł.