Domenicali: Formuła 1 nigdy nie będzie w pełni elektryczna

Włoch uważa pozostanie przy hybrydowych jednostkach za właściwe posunięcie.
14.03.2318:04
Maciej Wróbel
789wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem dyrektora generalnego serii, Stefano Domenicalego, F1 znalazła się na dobrej drodze opierając się presji dążenia do całkowitej elektryfikacji.

W sierpniu ubiegłego roku Światowa Rada Sportu Motorowego FIA zatwierdziła przepisy silnikowe, które obowiązywać będą od sezonu 2026. Stało się wówczas jasne, że F1 pozostanie przy rozwijanych od roku 2014 hybrydowych jednostkach V6 o pojemności 1,6 litra przy jednoczesnym porzuceniu MGU-H.

Stefano Domenicali uważa zachowanie hybrydowych silników za właściwe rozwiązanie. Zmiany technologiczne i energetyczne wymagają elastyczności pod kątem mentalnym - powiedział Włoch w rozmowie z Rai2.

Domenicali podaje też w wątpliwość decyzję Unii Europejskiej o zakazie rejestracji samochodów spalinowych, który ma zacząć obowiązywać w roku 2035. Mobilność bazująca wyłącznie na elektrycznych samochodach nigdy nie będzie mieć miejsca.

Coraz częściej pojawiają się głosy, że istnieją inne formy zrównoważonego rozwoju, ponieważ wpływ na ekonomię nie jest zrównoważony. Dobrze, że polityka wyznacza ambitne cele, ale warunki zależą od świata korporacji, który od podszewki zna wszystkie mechanizmy.

Należy zachowywać ostrożność w podejmowaniu decyzji, ponieważ istnieją łańcuchy dostaw, które muszą być wzięte pod uwagę, a Europa musi w tym odegrać ważną rolę. Polityka europejska musi uwzględniać tę sytuację.

Zapytany o konkretną postawę F1 Domenicali przekonuje, że chce, aby seria była zrównoważona i neutralna pod kątem emisji dwutlenku węgla do roku 2030.

Formuła 1 będzie pełniła rolę akceleratora tych procesów w nadchodzących latach - dodał 57-latek.