Alonso: Alternatywna alokacja opon to katastrofa

Kierowca Astona jest zadowolony z występu w kwalifikacjach, ale nie z samego wyniku.
23.07.2311:35
Nataniel Piórkowski
802wyświetlenia
Embed from Getty Images

Fernando Alonso określił alternatywną alokację opon na GP Węgier mianem katastrofy.

W ramach eksperymentu kierowcy otrzymali na Hungaroringu tylko jedenaście kompletów opon a podczas każdej z części czasówki musieli korzystać z innej mieszanki, rozpoczynając od twardej a kończąc na miękkiej.

Zmiana ta wymusiła na zespołach poważne zmiany w utartych schematach treningów, zwiększając niepewność przed najważniejszymi sesjami weekendu: kwalifikacjami i wyścigiem.

Kierowcy Mercedesa - Lewis Hamilton i George Russell wykorzystali w piątek wyłącznie po jednym zestawie pośrednich opon. Zdaniem Alonso jest to kuriozalna sytuacja.

Myślę, że cały ten format to katastrofa. W trakcie treningów nie oglądaliśmy bolidów na torze, bo wszyscy oszczędzali ogumienie. Nie wniosło to niczego do widowiska i jest mi szkoda kibiców, którzy zapłacili za bilety na treningi a skończyło się na tym, że bolidy nie miały wystarczającego zapasu opon, by jeździć po torze.

Alonso wywalczył w kwalifikacjach ósme miejsce. Chociaż dwukrotny mistrz świata wykręcił gorszy czas od dwóch zawodników Alfy Romeo, to utrzymuje, że nie ma powodów do narzekania.

Byłem zadowolony z tego, jak spisywał się nasz bolid. Do pole position straciliśmy cztery lub pięć dziesiątych. Z naszej perspektywy były to więc normalne kwalifikacje, z tym że przed nami znajdzie się aż siedem bolidów. Jeśli chodzi o przebieg sesji i nasz występ, to była to typowa czasówka. Gdy mówimy o samym wyniku, to zgadza się, nie poszło nam świetnie.