Leclerc bez kary za jazdę bolidem z oberwaną końcówką skrzydła

Z kolei Bottas poniósł konsekwencje doprowadzenia do kolizji ze Strollem.
30.10.2308:34
Nataniel Piórkowski
859wyświetlenia
Embed from Getty Images

Charles Leclerc uniknął kary za jazdę uszkodzonym bolidem podczas GP Meksyku.

Leclerc, który rozpoczął rywalizację z pole position, został uderzony w pierwszym zakręcie przez Sergio Pereza.

Meksykanin próbował objąć prowadzenie, jednak błędne ocenił sytuację i zaczął skręcać w prawo w chwili, gdy obok niego znajdowali się Leclerc oraz Verstappen. W wyniku kontaktu bolid Pereza został podbity. Ostatecznie Meksykanin musiał wycofać się z rywalizacji ze względu na uszkodzoną podłogę i sekcję boczną.

Leclerc kontynuował jazdę z oberwaną lewą końcówką przedniego skrzydła. Po kilku okrążeniach odpadła ona od bolidu SF-23 i została uprzątnięta z toru podczas krótkiej wirtualnej neutralizacji.

Oceniając sytuację, sędziowie wysłuchali przedstawicieli Ferrari, delegata technicznego FIA - Jo Bauera oraz dyrektora Federacji do spraw bolidów jednomiejscowych - Nikolasa Tombazisa.

Ferrari podkreśliło, że cały czas monitorowało sytuację i uważało, że struktura mocowania skrzydła pozostaje solidna. Zespół nie spodziewał się, że końcówka odłączy się od głównej konstrukcji. Team dostrzegł problemy na trzecim okrążeniu i miał zamiar podjąć odpowiednie działania. Wcześniej doszło jednak do odpadnięcia płytki od skrzydła.

Sędziowie wykorzystali porozumienie z października 2022 roku, zawarte po proteście Haasa wniesionym po GP USA, w którym uznano, że oberwanie końcówki skrzydła nie spowodowała, iż bolid stał się «niebezpieczny». W sprawie odstąpiono od podejmowania dalszych działań.

Leclerc ukończył wyścig na trzecim miejscu, za Verstappenem i Lewisem Hamiltonem.

W przypadku drugiego analizowanego incydentu, sędziowie nałożyli na Valtteriego Bottasa 5-sekundową karę czasową za doprowadzenie do kolizji z Lance'm Strollem w sekcji stadionowej. W końcowych wynikach Fin spadł na piętnaste miejsce. Dodatkowo do superlicencji zawodnika Alfy Romeo dopisane zostały dwa punkty karne.