Jakub Maciejewski najlepszy, duet Drago Racing na prowadzeniu w generalce

Podsumowanie 2. Rundy Mistrzostw PESCP.
08.12.2311:21
Łukasz Godula
522wyświetlenia

Jakub Maciejewski zdobył najwięcej punktów podczas dwóch wyścigów Mistrzostw Porsche Esports Sprint Challenge Poland na Sebring International Raceway. Dzięki temu kierowca Drago Racing zajmuje drugie miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu tuż za swoim kolegą zespołowym Przemysławem Lemankiem.

Różnice w wynikach kwalifikacji czołówki zapowiadały niezwykłe wyrównanie ściganie. Pole position do pierwszego, lepiej punktowanego wyścigu zdobył zwycięzca poprzedniej rundy Przemysław Lemanek (Drago Racing). Zaledwie jedenaście tysięcznych sekundy wolniej pętlę Sebring International Racing przejechał obrońca tytułu mistrzowskiego Jerzy Glac (Williams Esports Academy), a siedemnaście tysięcznych stracił drugi z zawodników Drago Racing Jakub Maciejewski.

Początek wyścigu przebiegał w miarę spokojnie. Jedyną zmianą w układzie pierwszej szóstki względem pól startowych po pierwszych czterech okrążeniach nastąpiła między dwójką kontyngentu Apex One - Mateusz Łuczak znalazł się przed Danielem Librontem. Na piątym kółku cierpliwość stracił Glac. Udało mu się wcisnąć przed Lemanka, ale wypychając go poza tor. Podopieczny Williams Esports Academy postanowił oddać pozycję rywalowi, jednak musiał także dać się wyprzedzić Maciejewskiemu.

Do pierwszej piątki przed półmetkiem rywalizacji wbił się Marcin Rybaczuk (Apex One Red) mijając kolejno Daniela Libronta, który przestrzelił zakręt, a następnie Michała Raka (obaj Apex One Blue). Aspiracje na szóstą lokatę w dalszej fazie wyścigu miał Kamil Grabowski (Williams Esports Academy). Na chwilę znalazł się na tej pozycji, ale zbyt optymistyczny kontratak, zdaniem sędziów, wykonał Łuczak, przez co Grabowski spadł w głąb stawki, a Łuczak dostał karę czasową.

Jakub Maciejewski narzucił tempo konkurencji po objęciu prowadzenia i pewnie wygrał na Sebring. Miejsce w pierwszej piątce znalazło się jeszcze dla Przemysława Lemanka, Jerzego Glaca, Marcina Rybaczuka oraz Michała Raka.

Pole position do drugiego wyścigu trafiło w ręce Konrada Żerebca (Apex One Red). Początkowo próbował na niego naciskać Nikodem Wierzbicki (Drago Racing 69), ale bardzo szybko za plecami lidera znalazł się duet Akademii Williams Esports - Grabowski przed Glacem. Potrzeba było pięciu okrążeń, aby Grabowski mógł przystąpić do ataku. Przez większość kółka Żerebiec i Grabowski jechali bok w bok, ale ten pierwszy musiał w końcu odpuścić. Cały pojedynek wykorzystali za to Glac oraz Lemanek z Maciejewskim, by dopaść liderującą dwójkę.

W ostatnim zakręcie szóstego okrążenia Żerebiec przypuścił nieudaną kontrę. Drobny kontakt z tylnym zderzakiem auta Grabowskiego pozwolił Lemankowi na atak. Zawodnik Apex One bardzo agresywnie pokazał co sądzi o jakiejkolwiek próbie wyprzedzenia go, ale obyło się bez większych konsekwencji przepychanek na prostej startowej.

Grabowski wykorzystał toczącą się za nim bitwę do zbudowania sobie przewagi. Na dwóch ostatnich okrążeniach o drugie miejsce walczyli Glac z Lemankiem. W samej końcówce trzecie miejsce chciał sobie wyrwać odważnymi atakami Żerebiec, ale Lemanek nie zostawiał ani centymetra przestrzeni. W końcu jednak wysiłki zawodnika Apex One Red się opłaciły i powiodła mu się misja ukończenia drugiego wyścigu na trzecim miejscu. Przed nim znalazł się duet Wiliams Esports Academy - Kamil Grabowski oraz Jerzy Glac, a za nim dwójka Drago Racing Przemysław Lemanek z Jakubem Maciejewskim.

Pierwsze i piąte miejsce w wyścigach wystarczyły Jakubowi Maciejewskiemu by wygrać całą rundę na Florydzie. Dopiero dziesiątą pozycję w wynikach dnia wyścigowego zajął dotychczasowy wicelider tabeli Mateusz Łuczak. Maciejewski przez to awansował bezpośrednio za swojego kolegę z zespołu Przemysława Lemanka.

Przed zawodnikami Porsche Esports Sprint Challenge Poland 2023 dłuższa przerwa. Kolejny raz na torze zobaczymy ich 13 grudnia na Interlagos. Transmisje zobaczyć będzie można o godzinie 20:00 na antenie Motowizji oraz kanale Ragnar Simulator na YouTube.