Jos Verstappen nie wyklucza zmiany zespołu przez Maksa

Toto Wolff z Mercedesa mówi wprost, iż decyzja Holendra jest kluczowa na rynku.
30.04.2418:54
Mateusz Szymkiewicz
1021wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jos Verstappen nie wyklucza, iż jego syn Max wkrótce zdecyduje się na odejście z Red Bull Racing.

Stajnia z Milton Keynes znalazła się w poważnym kryzysie na początku 2024 roku, ze względu na wewnętrzne tarcia w walce o władzę. Po jednej stronie barykady znalazł się szef Christian Horner oraz udziałowiec Red Bulla z Tajlandii, natomiast po drugiej mają być Helmut Marko, obóz skupiony wokół Maksa Verstappena oraz austriacka centrala koncernu.

Rozczarowany takim obrotem spraw ma być dyrektor techniczny - Adrian Newey. Według najnowszych ustaleń, 65-latek podjął już decyzję o odejściu z Red Bull Racing, a oficjalny komunikat w tej sprawie ma zostać wystosowany przed startem Grand Prix Miami.

Ojciec Maksa Verstappena, kierowcy Red Bulla - Jos, zapytany podczas Rajdu Walonii o potencjalne odejście Adriana Newey'a, odpowiedział: Normalnie nic nie powiedziałbym na ten temat. Co mogę dodać? Nic na ten temat nie wiem. Moja wiedza ogranicza się do tego, że posiada kontrakt z Red Bullem. Zobaczymy jak potoczy się cała reszta. Nie mogę nic więcej powiedzieć. Wszyscy wiemy jak dobry jest i jak wielkie osiągnięcia ma na swoim koncie.

Powolny rozpad Red Bulla może doprowadzić do sytuacji, w której na skrócenie kontraktu zdecyduje się Max Verstappen. Oprócz odejścia Newey'a, kluczowe mogą okazać się postępy działu Powertrains nad jednostką na sezon 2026. Moim zdaniem wszyscy chcą Maksa. Ma szybki samochód, ale musimy też patrzeć w przyszłość. Spoglądamy na sezon 2026 i pozwalamy na to, by pewne sprawy dopiero nabrały obrotu. Pozostajemy spokojni i zobaczymy co się wydarzy - dodał Jos Verstappen.

Do pozyskania 26-latka zdeterminowany ma być Mercedes, który z końcem sezonu utraci Lewisa Hamiltona na rzecz Ferrari. Spekuluje się, iż po Grand Prix Miami dojdzie do spotkania zainicjowanego przez niemiecki koncern z obozem Maksa Verstappena. Ofertę startów rzekomo przedstawią Toto Wolff oraz Ola Kallenius stojący na czele Daimlera, natomiast po drugiej stronie stołu mają zasiąść Jos Verstappen i menedżer Raymond Vermeulen.

Szef zespołu Mercedesa - Toto Wolff, mówi wprost, iż kluczowa dla obecnych wydarzeń na rynku transferowym będzie decyzja Maksa Verstappena o dalszym miejscu startów. Moim zdaniem kilka czynników odegra rolę, ale to on jest osobą, która przewróci resztę domina. Każdy czeka na jego decyzję - stwierdził Austriak.