Leclerc: Red Bull i Mercedes są nieznacznie przed nami
Kierowca Ferrari jest też zadowolony z tego, jak przebiega realizacja jego programu testowego.
13.02.2619:35
4wyświetlenia
Embed from Getty Images
Zdaniem Charlesa Leclerca, Red Bull i Mercedes wyprzedzają obecnie Ferrari oraz McLarena pod względem osiągów.
W mistrzostwach świata wprowadzono nowe przepisy dotyczące zarówno podwozia, jak i jednostek napędowych, co sprawiło, że układ sił jest obecnie wyjątkowo trudny do przewidzenia.
Pomimo tego, o wstępną opinię pokusił się najszybszy drugiego dnia testów Charles Leclerc.
Choć Red Bull i Mercedes nawzajem przerzucają się mianem faworyta, Leclerc uważa, że oba zespoły mają lekką przewagę nad pozostałymi dwiema ekipami ze ścisłej czołówki - Ferrari i McLarenem.
Zdaniem Charlesa Leclerca, Red Bull i Mercedes wyprzedzają obecnie Ferrari oraz McLarena pod względem osiągów.
W mistrzostwach świata wprowadzono nowe przepisy dotyczące zarówno podwozia, jak i jednostek napędowych, co sprawiło, że układ sił jest obecnie wyjątkowo trudny do przewidzenia.
Pomimo tego, o wstępną opinię pokusił się najszybszy drugiego dnia testów Charles Leclerc.
To bardzo trudne do zrozumienia- przyznał Monakijczyk.
Już przy poprzedniej generacji samochodów było to trudne, ale teraz, przy hybrydzie i szczególnie przy znacznie mocniejszym silniku elektrycznym, jest tak wiele drobnych zmian, które można wprowadzić, i można ukryć rzeczywisty potencjał bolidu na wiele różnych sposobów.
Dlatego bardzo, ale to bardzo trudno jest nam dokładnie określić, gdzie się znajdujemy. Cieszę się jednak z tego, że realizujemy nasz program. Do tej pory nie mieliśmy żadnych problemów z niezawodnością, a to dobry początek. Jest tak, jak się spodziewaliśmy. To dobra baza, by teraz pracować dalej i się poprawiać.
Choć Red Bull i Mercedes nawzajem przerzucają się mianem faworyta, Leclerc uważa, że oba zespoły mają lekką przewagę nad pozostałymi dwiema ekipami ze ścisłej czołówki - Ferrari i McLarenem.
Myślę, że każdy próbuje odbijać piłeczkę do kogoś innego, to normalne na tym etapie sezonu- stwierdził kierowca Ferrari.
Myślę, że Red Bull od początku testów, zwłaszcza tutaj, zaimponował swoją jednostką napędową. Mercedes również imponuje, ale powiedziałbym, że oni ukrywają znacznie więcej. Spodziewałbym się, że te dwa zespoły będą nieco przed nami. McLarena trochę trudniej zrozumieć, ale z mojej perspektywy na ten moment wygląda to tak: Red Bull i Mercedes z przodu, potem my. Na razie jednak nie wydaje się, by różnice były bardzo duże.
Maciej Wróbel