Madring coraz bliżej debiutu
Carlos Sainz nie ukrywa, że nie może doczekać się wyścigu w rodzinnym mieście.
26.02.2613:07
156wyświetlenia
Embed from Getty Images
Debiut toru w Madrycie jest o krok bliżej realizacji, ponieważ zaplanowano obowiązkowy test przed zaplanowanym na wrzesień wyścigu Grand Prix. - choć oficjalne potwierdzenie wciąż jeszcze nie nastąpiło.
Grand Prix Hiszpanii ma odbyć się w dniach 11-13 września jako 16. runda sezonu 2026, jednak częściowo uliczny obiekt musi najpierw przejść końcowe procedury homologacyjne FIA.
Według lokalnych doniesień, krajowa seria GR Cup Spain z samochodami Toyota GR86 ma wystartować na Madring w dniach 14 - 16 sierpnia, czyli miesiąc przed wyścigiem Grand Prix. Wydarzenie to posłużyłoby jako wymagany test operacyjny obejmujący kwestie bezpieczeństwa, logistyki i procedur wyścigowych na nowym obiekcie.
Budowa toru ma zakończyć się w maju, po czym ostateczna inspekcja FIA zdecyduje, czy możliwe będzie usunięcie ostatniej adnotacji warunkowej przy nazwie wyścigu w oficjalnym kalendarzu. Organizatorzy zapewniają, że projekt przebiega zgodnie z harmonogramem, a wcześniejsze uwagi FIA - w tym dotyczące systemów odwadniających - zostały uwzględnione w trakcie prac.
Według doniesień sprzedano już ponad 80 tysięcy biletów na weekend Grand Prix. Pochodzący z Madrytu Carlos Sainz nie kryje tymczasem radości z tego, że F1 zawita do jego rodzinnego miasta.
Sainz zaapelował do krytyków GP Madrytu też o większe zrozumienie.
Debiut toru w Madrycie jest o krok bliżej realizacji, ponieważ zaplanowano obowiązkowy test przed zaplanowanym na wrzesień wyścigu Grand Prix. - choć oficjalne potwierdzenie wciąż jeszcze nie nastąpiło.
Grand Prix Hiszpanii ma odbyć się w dniach 11-13 września jako 16. runda sezonu 2026, jednak częściowo uliczny obiekt musi najpierw przejść końcowe procedury homologacyjne FIA.
Według lokalnych doniesień, krajowa seria GR Cup Spain z samochodami Toyota GR86 ma wystartować na Madring w dniach 14 - 16 sierpnia, czyli miesiąc przed wyścigiem Grand Prix. Wydarzenie to posłużyłoby jako wymagany test operacyjny obejmujący kwestie bezpieczeństwa, logistyki i procedur wyścigowych na nowym obiekcie.
Budowa toru ma zakończyć się w maju, po czym ostateczna inspekcja FIA zdecyduje, czy możliwe będzie usunięcie ostatniej adnotacji warunkowej przy nazwie wyścigu w oficjalnym kalendarzu. Organizatorzy zapewniają, że projekt przebiega zgodnie z harmonogramem, a wcześniejsze uwagi FIA - w tym dotyczące systemów odwadniających - zostały uwzględnione w trakcie prac.
Według doniesień sprzedano już ponad 80 tysięcy biletów na weekend Grand Prix. Pochodzący z Madrytu Carlos Sainz nie kryje tymczasem radości z tego, że F1 zawita do jego rodzinnego miasta.
Mam nadzieję, że będę walczył o większe cele w Madrycie- powiedział podczas wydarzenia ze sponsorem Estrella Galicia.
Przed nami jednak jeszcze wiele wyścigów. Być może będzie to najbardziej historyczny rok dla Formuły 1, z największym rozwojem samochodów. Musimy poczekać i zobaczyć.
Sainz zaapelował do krytyków GP Madrytu też o większe zrozumienie.
Jestem pewien, że Formuła 1 generuje dużo hałasu, ale przynosi też bardzo wiele dobrych rzeczy.