Motorsport.com: RBP-Ford może nie otrzymać zgody na poprawki silnika
Z systemu ADUO po GP Miami mogą skorzystać jedynie Audi, Ferrari oraz Honda.
03.04.2620:55
15wyświetlenia
Embed from Getty Images
Włoski Motorsport.com informuje, że jednostka Red Bull Powertrains prezentuje na tyle wysokie osiągi, iż może nie zostać uwzględniona w systemie ADUO.
FIA wyciągając wnioski z poprzedniej formuły silnikowej wprowadziła rozwiązanie, które od pierwszego roku obowiązywania aktualnych regulaminów ma wyrównywać poziom wszystkich zaangażowanych producentów.
System ADUO ma dzielić sezon na trzy etapy i po każdym z nich najmocniejszy układ napędowy będzie punktem odniesienia. Wszystko wskazuje na to, iż po Grand Prix Miami to Mercedes zostanie uznany za najlepszego producenta, na podstawie danych z toru oraz hamowni. Tym samym pozostali uczestnicy mistrzostw będą mogli zawnioskować o zgodę na wprowadzenie poprawek do swoich jednostek.
W sytuacji, w której jednostka danego producenta odstaje od lidera o maksymalnie cztery procent, Federacja wyraża zgodę na jeden pakiet poprawek w tym i kolejnym sezonie. Z kolei gdy strata zostanie oszacowana na poziomie ponad czterech procent, układ napędowy może zostać zmodernizowany w dwóch obszarach na identycznych zasadach. Co istotne, udoskonalenia są zwolnione z limitów budżetowych, natomiast sam czas pracy na hamowni zostaje zwiększony.
Według ustaleń Motorsport.com, silnik spalinowy Mercedesa ma osiągać moc na poziomie 550-560 koni mechanicznych i jako jedyny podobny zakres ma wykazywać Red Bull Powetrains. Tym samym debiutująca w stawce dywizja może nie otrzymać zgody na wprowadzenie poprawek w trakcie sezonu 2026.
Na pozwolenie do skorzystania z ADUO mają liczyć Audi, Ferrari oraz Honda. W przypadku stajni z Maranello starta do Mercedesa ma być oceniana na 25 koni mechanicznych, przez co w fabryce mają już trwać prace nad poprawkami, które niemal na pewno doczekają się zielonego światła od FIA.
Oficjalna decyzja Federacji w kwestii beneficjentów systemu ma zostać przekazana po Grand Prix Monako. Z kolei Ferrari ma planować debiut udoskonalonego silnika na rundę w Austrii, gdzie przewidziana jest wymiana pierwszej dostępnej puli jednostek napędowych na ten sezon.
Włoski Motorsport.com informuje, że jednostka Red Bull Powertrains prezentuje na tyle wysokie osiągi, iż może nie zostać uwzględniona w systemie ADUO.
FIA wyciągając wnioski z poprzedniej formuły silnikowej wprowadziła rozwiązanie, które od pierwszego roku obowiązywania aktualnych regulaminów ma wyrównywać poziom wszystkich zaangażowanych producentów.
System ADUO ma dzielić sezon na trzy etapy i po każdym z nich najmocniejszy układ napędowy będzie punktem odniesienia. Wszystko wskazuje na to, iż po Grand Prix Miami to Mercedes zostanie uznany za najlepszego producenta, na podstawie danych z toru oraz hamowni. Tym samym pozostali uczestnicy mistrzostw będą mogli zawnioskować o zgodę na wprowadzenie poprawek do swoich jednostek.
W sytuacji, w której jednostka danego producenta odstaje od lidera o maksymalnie cztery procent, Federacja wyraża zgodę na jeden pakiet poprawek w tym i kolejnym sezonie. Z kolei gdy strata zostanie oszacowana na poziomie ponad czterech procent, układ napędowy może zostać zmodernizowany w dwóch obszarach na identycznych zasadach. Co istotne, udoskonalenia są zwolnione z limitów budżetowych, natomiast sam czas pracy na hamowni zostaje zwiększony.
Według ustaleń Motorsport.com, silnik spalinowy Mercedesa ma osiągać moc na poziomie 550-560 koni mechanicznych i jako jedyny podobny zakres ma wykazywać Red Bull Powetrains. Tym samym debiutująca w stawce dywizja może nie otrzymać zgody na wprowadzenie poprawek w trakcie sezonu 2026.
Na pozwolenie do skorzystania z ADUO mają liczyć Audi, Ferrari oraz Honda. W przypadku stajni z Maranello starta do Mercedesa ma być oceniana na 25 koni mechanicznych, przez co w fabryce mają już trwać prace nad poprawkami, które niemal na pewno doczekają się zielonego światła od FIA.
Oficjalna decyzja Federacji w kwestii beneficjentów systemu ma zostać przekazana po Grand Prix Monako. Z kolei Ferrari ma planować debiut udoskonalonego silnika na rundę w Austrii, gdzie przewidziana jest wymiana pierwszej dostępnej puli jednostek napędowych na ten sezon.
Mateusz Szymkiewicz