Vasseur: Ostatnie podium pokazuje, że możemy walczyć z Mercedesem
Leclerc obronił podium w Japonii i dał Ferrari impuls przed kwietniową przerwą.
07.04.2618:27
19wyświetlenia
Embed from Getty Images
Podium Charlesa Leclerca,który był na Suzuce w stanie obronić się przed George'em Russellem, to zdaniem Freda Vasseura występ, który może napędzić zespół na kolejne tygodnie.
Mercedes wygrał trzy pierwsze wyścigi sezonu i wciąż wygląda najmocniej w nowej erze przepisów. Ferrari zrobiło jednak wyraźny krok naprzód względem rozczarowującego 2025 roku - mimo iż strata do liderów nadal jest zauważalna.
Szef Ferrari zwrócił uwagę na spryt Monakijczyka w bezpośredniej walce.
Dla Ferrari to było już trzecie podium z rzędu, ale w zespole nikt nie zamierza się tym zadowalać. Teraz Formułę 1 czeka dłuższa przerwa, związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Kolejna runda odbędzie się dopiero w Miami - i wszystko wskazuje na to, że zespoły przywiozą wtedy duże pakiety poprawek.
Podium Charlesa Leclerca,który był na Suzuce w stanie obronić się przed George'em Russellem, to zdaniem Freda Vasseura występ, który może napędzić zespół na kolejne tygodnie.
Mercedes wygrał trzy pierwsze wyścigi sezonu i wciąż wygląda najmocniej w nowej erze przepisów. Ferrari zrobiło jednak wyraźny krok naprzód względem rozczarowującego 2025 roku - mimo iż strata do liderów nadal jest zauważalna.
To było dla nas bardzo ważne, żeby utrzymać Mercedesa za sobą, a zwłaszcza Russella- podkreślił Vasseur.
Ostatnie 10 okrążeń pokazało wszystkim w fabryce i w zespole, że jesteśmy w stanie to zrobić. To najlepszy możliwy sposób, żeby wejść w przerwę w sezonie.
Szef Ferrari zwrócił uwagę na spryt Monakijczyka w bezpośredniej walce.
Był bardzo inteligentny.- zaznaczył Francuz.
W pewnym momencie celowo przepuścił Russella w szykanie, żeby odzyskać pozycję na dohamowaniu do pierwszego zakrętu. Świetnie zarządzał trybem wyprzedzania i całym pojedynkiem.
Dla Ferrari to było już trzecie podium z rzędu, ale w zespole nikt nie zamierza się tym zadowalać. Teraz Formułę 1 czeka dłuższa przerwa, związana z sytuacją na Bliskim Wschodzie. Kolejna runda odbędzie się dopiero w Miami - i wszystko wskazuje na to, że zespoły przywiozą wtedy duże pakiety poprawek.
Mamy bardzo dużo pracy, tak jak wszyscy. To dopiero początek cyklu rozwojowego, mamy mnóstwo rzeczy do poprawy. Wiemy, gdzie jesteśmy w porządku, a gdzie mamy braki. Musimy poprawić się w każdym obszarze, bo osiągi składają się z wielu elementów.- zakończył szef zespołu Ferrari.