Binotto: Pozostanę na stanowisku szefa zespołu Audi

Włoch potwierdził jednak, że wyłoni zastępcę, który będzie go wspierał na torze.
03.04.2615:20
Mateusz Szymkiewicz
11wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mattia Binotto potwierdził, że pozostanie na stanowisku szefa zespołu Audi, choć będzie poszukiwał osoby, na której wsparcie będzie mógł liczyć podczas weekendów Grand Prix.

Przed rundą na Suzuce rezygnację ze stanowiska szefa niemieckiej ekipy złożył Jonathan Wheatley, oficjalnie powołując się na kwestie osobiste. Zrozumiałe jednak, że Brytyjczyk dysponuje ofertą pracy od Astona Martina, natomiast motywacją do przyjęcia jej ma być dużo szerszy zakres władzy niż w Audi.

Wheatley kierując stajnią z Hinwil miał nad sobą w hierarchii Mattię Binotto, który kieruje całym projektem zespołu Formuły 1, odpowiadając bezpośrednio przed zarządem Audi. Jak przyznał Włoch, który oficjalnie jest teraz szefem ekipy, poszukiwany następca Wheatley'a docelowo będzie go wspierać wyłącznie podczas weekendów Grand Prix.

Jeśli chodzi o przyszłość, to wydaje mi się, że nie będziemy poszukiwać nowego szefa zespołu - powiedział Mattia Binotto. Pozostanę w tej roli, ale potrzebuję kogoś, kto będzie mnie wspierał podczas weekendów wyścigowych. Osobiście nie będę w stanie pojawiać się na każdym Grand Prix. Muszę pozostać skupiony na pracy fabryki, która wciąż wymaga największych zmian. Nie nazwę tego rozwojem, raczej transformacją. Zdecydowanie potrzebujemy kogoś, kto będzie kierował zespołem w trakcie weekendu.

Muszę przyznać, że nasza ekipa pozostała bardzo skoncentrowana w ten weekend [na Suzuce]. Operacyjnie zespół poradził sobie świetnie. Możemy być z tego zadowoleni. Koniec końców pokazaliśmy tym, że nie jesteśmy zależni od indywidualności, tylko stanowimy jedność. To ma dla nas największą wartość. Nie obawiam się o naszą przyszłość.