Perez: Pozostanę kierowcą Cadillaca w sezonie 2027
Meksykanin potwierdził, że łączy go z zespołem dwuletnia umowa.
21.08.2608:49
53wyświetlenia
Embed from Getty Images
Sergio Perez potwierdził, że pozostanie kierowcą zespołu Cadillac w sezonie 2027.
Meksykanin powrócił w tym roku do startów w Formule 1 jako reprezentant ekipy wspieranej przez General Motors. Jego mocna postawa na tle Valtteriego Bottasa wywołała spekulacje, iż mimo ważnego kontraktu z Cadillakiem na kolejne mistrzostwa, może on zmienić zespołowe barwy.
Najczęściej w kontekście Pereza wymieniano Williamsa, który pozostawał niepewny losów swoich kierowców. Finalnie tuż po zakończeniu letniej przerwy stajnia z Grove ogłosiła, iż osiągnęła porozumienie z Alexandrem Albonem oraz Carlosem Sainzem przed sezonem 2027.
Perez pytany na konferencji przed Grand Prix Holandii, czy jest w stanie zadeklarować dalsze starty z Cadillakiem, odpowiedział:
Sergio Perez potwierdził, że pozostanie kierowcą zespołu Cadillac w sezonie 2027.
Meksykanin powrócił w tym roku do startów w Formule 1 jako reprezentant ekipy wspieranej przez General Motors. Jego mocna postawa na tle Valtteriego Bottasa wywołała spekulacje, iż mimo ważnego kontraktu z Cadillakiem na kolejne mistrzostwa, może on zmienić zespołowe barwy.
Najczęściej w kontekście Pereza wymieniano Williamsa, który pozostawał niepewny losów swoich kierowców. Finalnie tuż po zakończeniu letniej przerwy stajnia z Grove ogłosiła, iż osiągnęła porozumienie z Alexandrem Albonem oraz Carlosem Sainzem przed sezonem 2027.
Perez pytany na konferencji przed Grand Prix Holandii, czy jest w stanie zadeklarować dalsze starty z Cadillakiem, odpowiedział:
Jeśli chodzi o mnie, to od początku było jasne, że dołączam do zespołu w ramach dwuletniego kontraktu. Traktuje to jako mój projekt i chcę być częścią Cadillaca w długoterminowej perspektywie. Kiedy zaczynasz od zera, potrzebujesz wiele czasu. Jestem tu naprawdę szczęśliwy i nie mogę się doczekać tego, co przyniesie przyszłość. Czekają nas jeszcze pewne rozmowy, zobaczymy co z nich wyniknie.
Mateusz Szymkiewicz