Red Bull wstrzyma się z decyzją o starcie Hadjara do środy

Liam Lawson miał odbyć przygotowania do GP Włoch ze stajnią z Milton Keynes.
01.09.2613:21
Karol Kos
34wyświetlenia
Embed from Getty Images

Red Bull dopiero w środę zdecyduje, czy Isack Hadjar będzie mógł wystartować w Grand Prix Włoch. Choć występ Francuza na Monzy pozostaje niepewny, jego przyszłość w zespole wygląda znacznie klarowniej - ekipa jest zadowolona z jego dotychczasowych wyników i ma przygotowywać przedłużenie kontraktu na sezon 2027.

Hadjar nie wystąpił w Grand Prix Holandii z powodu złamania nadgarstka. Jego stan systematycznie się poprawia, ale Red Bull zamierza poczekać do środy z ostateczną oceną, czy 21-latek będzie gotowy do powrotu za kierownicę. Według doniesień Liam Lawson jest już zaangażowany w przygotowania na wypadek konieczności kolejnego zastępstwa. W gotowości pozostaje również Yuki Tsunoda.

Niezależnie od sytuacji zdrowotnej Hadjara jego dalsza przyszłość w Red Bullu wydaje się niezagrożona. Auto Motor und Sport informuje, że zespół jest zadowolony z postawy Francuza i spodziewane jest przedłużenie jego umowy na 2027 rok.

Źródła wewnątrz Red Bulla wskazują, że zespół jest zadowolony z Hadjara i oczekuje się, że wkrótce dojdzie do przedłużenia jego kontraktu - przekazała niemiecka gazeta.

Hadjar jak dotąd dobrze radzi sobie u boku Maxa Verstappena, mimo że drugi fotel Red Bulla przez lata sprawiał ogromne problemy kolejnym kierowcom. Podczas gdy wielu kierowców przed nim nie poradziło sobie w Red Bullu, Francuz jak dotąd dobrze spisuje się jako zespołowy partner Maxa Verstappena. Zespół miał odejść od rygorystycznego podejścia skoncentrowanego na jednym kierowcy, czyli Verstappenie. Obecnie większy nacisk kładzie się na równowagę wewnątrz zespołu, na czym korzysta również Hadjar.