Bourdais mówi o zbliżającym się debiucie w F1

Francuz liczy, że ujednolicenie elektroniki i zakaz korzystania z kontroli trakcji pomogą mu
30.10.0716:03
Konrad Házi
2304wyświetlenia

Nowy kierowca Scuderii Toro Rosso, który będzie startował w jej barwach począwszy od roku 2008 - Sebastien Bourdais sądzi, że przejście do F1 w momencie wycofania kontroli trakcji zapewni mu przewagę w jego debiutanckim sezonie.

Dwudziestoośmioletni Francuz przechodzi do F1 po pięciu latach spędzonych w amerykańskiej serii Champ Car, gdzie obecnie nie wykorzystuje się kontroli trakcji i innej elektroniki wspomagającej kierowcę. Dlatego właśnie cieszy się z wyeliminowania kontroli trakcji z F1 i ujednolicenia elektroniki. Twierdzi również, że większy nacisk będzie teraz kładziony na umiejętności kierowcy, co może pozwolić mu osiągać więcej jako debiutantowi.

To coś, na co bardzo liczę. - powiedział. Więcej zależeć będzie od kierowcy i w konsekwencji zmieni to nieco sposób ustawiania bolidu oraz kilka innych rzeczy w F1. Zespół może być przez to bardziej zainteresowany mną i jestem szczęśliwy, że wszystko tak się ułożyło. Związane jest to też z nowym ECU, które zabiera kilka dodatkowych pomocy dla kierowcy, włączając w to system kontrolny hamowania silnikiem. Jest sporo zmian, jednak myślę, że są one mi na rękę. Jak bardzo mi pomogą? Ciężko powiedzieć.


Bourdais kończy swoją niesamowitą karierę w Champ Car World Series, gdzie niewiele ponad tydzień temu zapewnił sobie czwarty tytuł mistrzowski podczas przedostatniego wyścigu sezonu 2007 na torze Surfers' Paradise w Australii. Zdaje sobie jednak sprawę z tego, że jego dotychczasowe osiągnięcia nieznacznie wpłyną na jego pierwszy sezon w F1, i że będzie musiał zbudować od podstaw swoją reputację.

Nie wiem, czy mi pomogą. - powiedział w nawiązaniu do swoich wyników z Champ Car. Jedyną rzeczą, w której naprawdę mi pomogły to właśnie przejście do F1. Myślę, że to co osiągnąłem w Champ Car dało mi w końcu szansę awansu do F1 i powrotu do Europy. Czy będzie to miało jakieś znaczenie w dalszej karierze? Nie wiem. Sądzę jednak, że niewielkie. Muszę się wszystkiego od nowa nauczyć, tak w wyścigach jak i w sporcie ogólnie. To, czego dokonałeś w przeszłości nie pomoże ci zbyt wiele, gdy podchodzisz do zupełnie nowego wyzwania. Myślę tu oczywiście o czymś wielkim; największym - o osiąganiu sukcesów w F1, jednak dopiero zobaczymy, co się stanie.

Bourdais mówi, że jego celem jest wywarcie jak największego wrażenia w pierwszym sezonie w F1, jednak nie chce przewidywać, jak szybko będzie mógł zacząć odnosić sukcesy. Nigdy nie chciałem dostać się do Formuły 1 tylko po to, żeby w niej być. - dodaje. Chcę być konkurencyjny i dawać z siebie wszystko. Stoję przed nową przygodą i zobaczymy dopiero, jak mi pójdzie. Jednak teraz zamierzam starać się z całych sił, tak jak starałem się w 2003 roku (gdy przeszedł do Champ Car - przyp. red.) i zobaczymy co z tego będzie. Myślę, że muszę teraz dać z siebie wszystko i nie warto myśleć, co będzie później. Musisz po prostu wykonywać swoją pracę i czekać.

Bourdais rozpocznie swoją przygodę z F1 po finałowej rundzie sezonu Champ Car, która odbędzie się 11 listopada w Meksyku.

Źródło: ITV-F1.com

KOMENTARZE

9
SiBer
31.10.2007 07:50
Chyba "Przypisał redaktor" a nie przypomina :D
82TOMMY82
30.10.2007 07:31
ale jak ktos jezdzi ostatnie 5 lat bez TC to jednak ma to znaczenie. moze nie kolosalne ale na pewno jest to na + tak czy owak jak dla mnie bedzie to najciekawsza para w przyszlym sezonie (bo klotnie alonso i hamiego juz mi sie przejadly, a cos czuje ze hiszpan jednak bedzie chcial zostac,za bardzo raptem sie lubia miedzy soba i zaprzeczaja jakby cokolwiek sie kiedys dzialo, mysle ze przygotowuja grunt pod przyszly sezon)
Phaedra
30.10.2007 06:25
Wiekszosc zaczynala kariery kiedy nie bylo TC a mlodziez tez do F1 jezdzila bez TC wiec plonne Twoje nadzieje Seba.
andrzej45
30.10.2007 06:04
W każdym razie wypowiada się bardzo rozsądnie a nie jak Pietrow i jego kolega. Duet zapewne będzie ciekawy.
jędruś
30.10.2007 05:44
No walka będzie ciekawa. Na testach był konkurencyjny. Vettel szybko dogonił i narzucił rytm dla Luzziego . Czy Vettel będzie szybszy od Brudasa??? Zobaczymy jakim samochodem będą mogli jeździć w następnym sezonie i wtedy przekonamy sie co on jest naprawdę wart.
Maraz
30.10.2007 05:39
Ogólnie przyjęty skrót od "przypomina redaktor".
Teliss
30.10.2007 05:33
Co znaczy "przyp. red."??
Rura wydechowa
30.10.2007 04:01
No jak Brudas Vettela nie pokona to będzie obciach;)
Pieczar
30.10.2007 03:37
Vettel - Bourdais to będzie jeden z najciekawszych pojedynków wewnątrz zespołowych w nadchodzącym sezonie. Vettel w Japonii i Chinach potwierdził, że ma duży talent i może być materiałem na mistrza. Bourdais przez ostatnie lata rządził i dzielił w Champcar, miał najlepszy team w stawce, ciekawe jak sobie poradzi teraz w zupełnie innej sytuacji, w nowym otoczeniu i z tak utalentowanym partnerem.