Hamilton otrzyma trofeum Lorenzo Bandiniego

Brytyjczyk jest bardzo zadowolony z dołączenia do listy laureatów tego prestiżowego wyróżnienia
06.07.1013:05
Ap4cz05
2356wyświetlenia

Lewis Hamilton otrzyma prestiżowe trofeum Lorenzo Bandiniego w następny weekend. Nagroda ta jest nieustającym hołdem dla najlepszego włoskiego kierowcy w jego okresie, który zginął w wypadku w Monako w 1967 roku.

Zeszłorocznym odbiorcą trofeum Lorenzo Bandiniego był Sebastian Vettel, który pokonał 12 kilometrów z Faenzy do miasta urodzenia Bandiniego - Brisighelli za kierownicą bolidu Toro Rosso. Rok wcześniej Robert Kubica przyjechał po nagrodę bolidem BMW Sauber, ale w 2010 roku Hamilton zjawi się za kierownicą drogowego Mercedesa.

Poprzednimi zwycięzcami tego prestiżowego wyróżnienia byli Felipe Massa, Mark Webber, Fernando Alonso, Kimi Raikkonen, Michael Schumacher, Juan Pablo Montoya, Jenson Button, Jarno Trulli i Jacques Villeneuve. Lista laureatów pokazuje, kto jest kim wśród talentów Formuły 1 i jestem bardzo zaszczycony dołączeniem do tej grupy - powiedział Hamilton.

Źródło: Motorsport.com

KOMENTARZE

19
Jędruś
08.07.2010 07:29
Duch walki - jak najbardziej.Wystarczy spojrzeć na GP Włoch 09'.MP4-24 był na początku sezonu bolidem fatalnym, ale mimo to Hamilton wyciskał z niego tyle ile się dało i w końcu karta się odwróciła. Owszem, jego chamstwa z toru i poza torem pozostawy bez komentarza.
Kamikadze2000
08.07.2010 09:03
Hamilton z pewnością zasłużył na nagrodę, ale tylko ze względu na wolę walki. Jeżeli chodzi o sportowe zachowanie, nie jest to często dobrą stroną Brytyjczyka. Zresztą tej nagrody nie można dostac dwa razy, więc kto ją miał otrzymac?? Nie no, Lewis na nią zasłużył - takie jest moje zdanie. :)) @Angulo - zgadzam się. Lewis jeszcze trochę sobie musi zapracowac na ten "tytuł". Ale nie ma się co martwic, szybko na niego pracuje... ;] Pozdrawiam! :))
A.S.
07.07.2010 08:54
No proszę, jak już nawet Włosi dają mu nagrody… Myślę akkim, że jak zwykle przesadzasz. Jaki Lewis jest każdy widzi. Na pewno jest impulsywny, na pewno czasem bezmyślny, czasem coś kręci i kombinuje, ale jest też rewelacyjnym kierowcą, co wielokrotnie w tym i poprzednich sezonach udowadniał i co po prostu fachowcy widzą. Gdyby to angole dali mu jakąś nagrodę, to rozumiem, że można by ględzić, że to naciągane. Ale jak dostaje trofeum od Włochów, to już raczej coś na rzeczy jest.
FelipeF1.
07.07.2010 08:44
Jemu za co
krecik705
06.07.2010 06:16
"Kierowca powinien być wyróżniającą się osobistością pod względem talentu, osiągnięć i ducha walki." @szczepaldo: Masz absolutną rację, ale Hamilton nie pasuje do tego określenia. Nie chcę wyciągać 'brudów', ale spójrzmy na GP Włoch 2008. Robert puścił Hamiltona, bo stwierdził, że obrona przed nim jest totalnie bzdurnym pomysłem biorąc pod uwagę poczynania konkurenta. W tym samym wyścigu Glock lub Coulthard (nie pamiętam dokładnie) został wypchnięty z toru, a biorąc pod uwagę warunki panujące wtedy o prędkość w chwili manewru to mam powody, by uznać poczynania Hamiltona za 'niezbyt' rozsądne. Z resztą na początku tegorocznego sezonu (dokładniej weekend GP Australii) McLaren się przyznał, że nie wychował, ale 'wyhodował' zawodnika. Nie dość, że miał zawsze 'z górki', to jak się zdarzył mu się fail to mówił, że jakie to ma "super o ja cież kurde wspaniałe, że aż nie mogę " wsparcie... Nie sądzisz, że to 'trochę' nie wypada człowiekowi takiej 'rangi'? Nie jestem jakimś całkowitym przeciwnikiem Hamiltona, ani żadnym napalonym fanem Roberta Kubicy. Potrafię spojrzeć obiektywnie. Dlatego też uważam, że dla innych, którzy otrzymali to zaszczytne trofeum, danie go Hamiltonowi jest umniejszeniem rangi tego trofea, jak i obrazą dla tych, którzy już dostąpili tego zaszczytu.
akkim
06.07.2010 05:41
@szczepaldo >>> - moje zdanie na temat tego pana powstało przed laty i nie wpływają na nie / poza nim samym / zachowania innych Czytelników Serwisu. To raczej sam Lewis moje zdanie stara się potwierdzać co jakiś czas. Ale to moja ocena tego kierowcy-człowieka. A każdy ma prawo do takowej. Nie sugeruję się wypowiedziami innych, nigdy. - pisząc te słowa: "...pod każdym newsem o Hamiltonie muszą się pojawić komentarze nazywające go oszustem, krętaczem, farciarzem, et cetera. " pod moim komentarzem logicznie myśląc uznałem, że "Pijesz" do mojej wypowiedzi. Stąd moja odpowiedź, czy Zarzucasz mi kłamstwo. I tylko tyle. Masz prawo do swojej opinii i ją uszanuję. Jednak nie równaj mnie jak trawnik : "... jeżeli coś jest zgodne z Twoim osobistym zdaniem, to tak być powinno." Nie, nigdy tak nie rozumuję. - I to nie jest prawdą co piszesz : "... pewną powtarzalność się zachowań, występującą na każdej stronie, na której widać twarz ulubionego kierowcy polskich kibiców. " To nie jest "ulubieniec" tylko polskich kibiców. - od dawna piszę aby sprawy nazywać po imieniu. Dlatego nazywam kłamczucha, kłamczuchem. - "Nagroda jest przyznawana za najbardziej widoczne postępy w rozwoju sportowym i ducha walki okazywanego na torze." Tak się o tej nagrodzie mniej więcej pisze na ich stronie. Jeździ jak zawsze szybko, postępu nie widzę a co do rozwoju sportowego mam dużo zastrzeżeń. To moja opinia, nie sugerowana ogółem. Ale czy wszyscy anty w kraju i poza są tacy zawzięci aby mu dokuczać tak dla jaj i złośliwie ? Nie sądzę.
fernandof1
06.07.2010 05:28
nagrodę dostaje a kara albo dq ? za co on to dostał
szczepaldo
06.07.2010 04:54
@akkim Widzę, że zinterpretowałeś mój post jako osobisty atak na swoją osobę. Jak nietrudno zauważyć, adresat mojego komentarza nie był konkretnie oznaczony. Co więcej, obiektywnie rzecz biorąc, ciężko jest się w mojej wypowiedzi doszukiwać jakichkolwiek sugestii odnośnie ściśle oznaczonych osób, głównie z tego powodu, że nie było to objęte moim zamiarem. Jeżeli Cię to dotknęło, to jest to już wyłącznie Twoja osobista wykładnia. Jak nietrudno zauważyć, nie zamieściłem także żadnej opinii na temat Hamiltona czy też samej nagrody. Więc nie wiem skąd Twoje błędne wyobrażenie o okoliczności, która świadczyłaby, iż zarzuciłem Tobie pisanie nieprawdy. Jeżeli chodzi o prestiż nagrody i kryteria jej przyznawania, nie znalazłem niczego, co świadczyłoby, że jednym z kryteriów jest zachowanie wg zasad fair play. Istnieją za to inne przesłanki jej przyznawania. Kierowca powinien być wyróżniającą się osobistością pod względem talentu, osiągnięć i ducha walki. Tegoroczny laureat spełnia te kryteria. Nie sądzisz? Co do mieszania tradycji; przyjąłeś założenie w związku z którym, jeżeli coś jest zgodne z Twoim osobistym zdaniem, to tak być powinno. Tworząc z tego proste równanie: "uważam, że Hamilton to oszust" = "należy jechać po Hamiltonie jak po burej suce". Widocznie może być bardzo przyjemnie pojechać po Lewisie, skoro w kilku poprzednich komentarzach inni zrobili to samo. Nie podejrzewam Cię o brak inteligencji, chociażby przez sam fakt tworzenia wierszy, więc pewnie masz zdolność, aby zauważyć, nie tylko w komentarzach pod tą wiadomością, pewną powtarzalność się zachowań, występującą na każdej stronie, na której widać twarz ulubionego kierowcy polskich kibiców. Swoim komentarzem więc dokładasz kolejną cegiełkę to tej "tradycji".
sas
06.07.2010 04:45
Jaki styl wygrywania, taki styl odbierania nagrody. Czytam i nie wierzę...Najpierw w to, że to on dostał tę nagrodę... a potem w to, że nie będzie jechał po nagrodę swoim McLarenem :). Taki mały pstryczek w jego nos? Lewis nie poopowiada sobie jakim to metafizycznym przeżyciem była jazda bolidem po drogach publicznych.
Luby.T
06.07.2010 04:21
"Umiera gdzieś honor i wszelkie zasady" - napisał akkim i coś w tym jest. Nobel dla Obamy, nagroda Bandiniego dla Hamiltona, brakuje jeszcze, żeby Thierry Henry dostał nagrodę Fair Play.
akkim
06.07.2010 03:49
@szczepaldo >>. Przepraszam Szanowny Kolego, bo jeżeli piszę nieprawdę to mi to powiedz wprost a jeżeli nazywam rzeczy po imieniu to czemu mieszasz w to "tradycję". Ta nagroda jeśli zdołałeś zauważyć mieni się "prestiżową". Więc nie tylko samo ściganie powinno być brane pod uwagę. Nie sądzisz?
szczepaldo
06.07.2010 03:42
Widać na tej stronie powstaje nowa tradycja - pod każdym newsem o Hamiltonie muszą się pojawić komentarze nazywające go oszustem, krętaczem, farciarzem, et cetera. Brakuje mi tylko wiadomości, że Lewis zostanie ojcem i komentarzy z jaką to premedytacją specjalnie spłodził swojego potomka swojej Nicole, aby wystąpić w jej teledysku i się tym dodatkowo pochwalić w najbardziej tandetnym talk-show w całej Anglii. Na demotywatorach codziennie widać nowe obrazki i teksty według których niedługo otworzymy lodówkę i zobaczymy Pudzianowskiego czy Ibisza. Z drugiej strony każdy z nas wie, że wchodząc na f1wm.pl zobaczy codziennie nowy, negatywny komentarz o Hamiltonie. Wróćmy do starego poziomu wypowiedzi, a przynajmniej jeszcze bardziej tego poziomu nie zaniżajmy.
akkim
06.07.2010 03:02
Umiera gdzieś honor i wszelkie zasady, do nagrody symbolu, kłamczuch jest wybrany, choć Angulo z desperacją nie mam nic wspólnego wręczyłbym mu owszem, chłopca drewnianego. P.S. Panowie doskonale widzą jakimi metodami dochodzi do sukcesów. Jest szybki ale i bezmyślny. Wstyd Panowie. To trochę tak jakby nagrodzić po fakcie Nelsinio za najefektowniejsze, kontrolowane rozbicie bolidu :( Metoda też podła ale ładnie wyglądało.
krecik705
06.07.2010 02:38
Ciekawe dlaczego nie może przejechać tego odcinka F1-ką... Może chodzi o spisek, żeby McLaren nie testował nowych elementów :P Już od biedy mogliby pozwolić na przejazd MP4-23, ewentualnie MP4-22.
Angulo
06.07.2010 02:24
Gadacie jak zdesperowane dzieci, którym odebrano cukierki. A gadki o największym farciarzu i przekręciarzu, owszem pasują mi, ale do Schumiego.
AleQ
06.07.2010 02:00
@Up Zgadza się ,ale nie możemy uważać ,że nie ma talentu...
michael85
06.07.2010 01:56
@Up Dla największego farciarza i największego przekręciarza.
Ralph1537
06.07.2010 12:30
chyba tą nagrodę dostał za największego farciarza f1
MaxKapsel
06.07.2010 11:55
Tylko, żeby koniecznie kogoś wziął ze sobą do tego Mercedesa. Jak go "zhaltują" carabinieri za kręcenie bączków, żeby miał kto go zasłaniać przed paparazzi...;-P