Pat Fry wrócił do McLarena jako nowy dyrektor inżynierii

Brytyjczyk ma nadzorować rozwój bolidu do momentu dołączenia Jamesa Key'a
04.09.1812:37
Mateusz Szymkiewicz
1699wyświetlenia
Embed from Getty Images

McLaren zdecydował się ponownie zatrudnić Pata Fry'a jako nowego dyrektora inżynierii.

Brytyjczyk rozpoczął pracę w Formule 1 w Benettonie, by następnie przejść do McLarena. Inżynier spędził w stajni z Woking siedemnaście lat, odchodząc z niej w 2010 roku. Kolejnym miejscem pracy Fry'a było Ferrari, gdzie najpierw pełnił funkcję dyrektora technicznego, by następnie odpowiadać za projekty podwozia.

54-latek pożegnał się z zespołem po nieudanym sezonie 2014 i powrócił do padoku w 2016 roku jako konsultant techniczny Manora, współpracując z Johnem McQuilliamem oraz Nikolasem Tombazisem. Mimo to zespół upadł z końcem zmagań i od tamtej pory Fry znajdował się poza Formułą 1.

W ostatnich dniach spekulowano, że McLaren zamierza wzmocnić swój pion techniczny ponownie sięgając po Pata Fry'a. Jak informuje Autosport, Brytyjczyk dołączył do stajni z Woking ze skutkiem natychmiastowym stając na czele jej działu inżynierii.

Zespół po zwolnieniu Tima Gossa pozostaje od kilku miesięcy bez dyrektora technicznego. Przed Grand Prix Węgier ekipie udało się zakontraktować Jamesa Key'a z Toro Rosso, lecz włoski zespół nie zamierza zwalniać z kontraktu swojego inżyniera. W tej sytuacji McLaren musi poczekać około roku na dołączenie Key'a i w tym czasie rozwój bolidu ma nadzorować Pat Fry.