Marshall: Jest sporo rozwiązań, na które warto zwrócić uwagę
Zdaniem Brytyjczyka, nowa era przepisów przyniosła kilka zaskakujących koncepcji.
01.05.2607:21
47wyświetlenia
Embed from Getty Images
Początek nowej ery w Formule 1 to prawdziwy wyścig technologiczny - a zespół McLarena uważnie przygląda się temu, co robi konkurencja. Aktualni mistrzowie świata wskazali kilka rozwiązań, które szczególnie rzuciły się w oczy po pierwszych testach i wyścigach.
Najwięcej emocji budzą nietypowe koncepcje aerodynamiczne i zawieszenia. Rob Marshall, główny projektant McLarena, przyznał, że kilka zespołów poszło w bardzo odważnym kierunku.
Szczególne zainteresowanie wzbudziło podejście Audi.
McLaren przygląda się też uważnie konstrukcji Aston Martina, zwłaszcza w obszarze zawieszenia.
Nie zabrakło również komentarza na temat Ferrari, które zaskoczyło rywali.
Nowe przepisy sprawiły, że zespoły postanowiły obrać różne ścieżki rozwoju, a pierwsze miesiące obecnego sezonu pokazują, że w stawce nie ma jednego dominującego konceptu.
Początek nowej ery w Formule 1 to prawdziwy wyścig technologiczny - a zespół McLarena uważnie przygląda się temu, co robi konkurencja. Aktualni mistrzowie świata wskazali kilka rozwiązań, które szczególnie rzuciły się w oczy po pierwszych testach i wyścigach.
Najwięcej emocji budzą nietypowe koncepcje aerodynamiczne i zawieszenia. Rob Marshall, główny projektant McLarena, przyznał, że kilka zespołów poszło w bardzo odważnym kierunku.
Jest sporo różnych rozwiązań, na które warto zwrócić uwagę u innych- przyznał 58-latek.
Szczególne zainteresowanie wzbudziło podejście Audi.
Sidepody Audi są bardzo ciekawe. To zupełnie inne rozwiązanie, którego nikt inny nie ma. Wszyscy spodziewali się raczej czegoś standardowego, a oni zrobili coś zupełnie innego- powiedział Marshall w rozmowie z mediami, w tym Crash.net.
McLaren przygląda się też uważnie konstrukcji Aston Martina, zwłaszcza w obszarze zawieszenia.
Ich geometria zawieszenia jest bardzo interesująca. Tył wygląda ambitnie, a przód przypomina rozwiązania, które sami stosowaliśmy rok temu- kontynuuje Brytyjczyk.
Nie zabrakło również komentarza na temat Ferrari, które zaskoczyło rywali.
Skrzydło tylne Ferrari sprawiło, że wszyscy się zatrzymali i zaczęli się zastanawiać: «Czy to na pewno jest legalne?» Okazało się, że tak - więc trzeba im pogratulować- zakończył główny projektant i dyrektor techniczny stajni z Woking.
Nowe przepisy sprawiły, że zespoły postanowiły obrać różne ścieżki rozwoju, a pierwsze miesiące obecnego sezonu pokazują, że w stawce nie ma jednego dominującego konceptu.