Raikkonen wciąż nie podjął decyzji w sprawie przyszłości kariery

Fin podkreśla jednak, że nie wpłynie na nią opóźnienie wejścia w życie nowych przepisów.
03.07.2015:41
Nataniel Piórkowski
363wyświetlenia
Embed from Getty Images

Kimi Raikkonen przekonuje, że opóźnienie wejścia w życie nowych przepisów technicznych nie wpłynie na jego decyzję w sprawie dalszej rywalizacji w F1.

Umowa Fina z Alfą Romeo wygasa wraz z końcem bieżącego sezonu. Mistrz świata z 2007 roku dał jednak jasno do zrozumienia, że odłożenie w czasie planowanej rewolucji technicznej nie stanowi dla niego istotnego argumentu w rozmyślaniach o przyszłości kariery.

To w żaden sposób nie przesądza o tym, co wydarzy się w przyszłości. Odpowiedź z mojej strony pojawi się przed nadchodzącym sezonem. Wciąż nie pojechaliśmy ani jednego wyścigu. W tym roku sytuacja była bardzo dziwna. Zobaczymy, co się stanie.

Jeśli chodzi o zmianę przepisów, to nie różni się ona od tych, jakie mieliśmy w ubiegłych latach. Pod względem jazdy nie mówimy o zbyt wielu nowościach.

Zobaczymy, jeśli zmiany okażą się sukcesem, to będzie więcej frajdy, niż gdyby okazały się klapą. Nie wiemy, jaka będzie nasza sytuacja. Zrobimy więc wszystko co w naszej mocy, aby jak najlepiej rozpocząć zmagania od tego weekendu. W pewnym momencie zostanie podjęta decyzja w sprawie przyszłości.

Raikkonen nie chciał jednoznacznie przesądzać o tym, że Alfa Romeo ma pewne miejsce wśród zespołów ze środka stawki.

Testy nie pozwalają na wysnucie takich wniosków. Zawsze pojawia się wiele spekulacji, ale pierwszy wyścig pokazuje prawdziwy obraz stawki. Zobaczymy, gdzie się znajdujemy. Po tym weekendzie będziemy wiedzieć więcej o naszej sytuacji.