Mercedes nie komentuje spekulacji o sprzedaży zespołu firmie Ineos

Według Eddiego Jordana, producent wycenił swoją ekipę na 900 milionów dolarów.
13.09.2010:20
Mateusz Szymkiewicz
969wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mercedes odmówił skomentowania spekulacji, według których zespół może zostać sprzedany za 900 milionów dolarów.

Zdaniem Eddiego Jordana, niemiecki producent jest zdecydowany na sprzedaż swojej ekipy w Formule 1. 72-latek informuje, że potencjalnym nabywcą może być firma Ineos, która od tego roku pełni funkcję strategicznego sponsora Mercedesa. Na jej czele stoi Jim Radcliffe, najbogatszy człowiek w Wielkiej Brytanii.

Rzecznik prasowy Mercedesa zapytany o informacje dotyczące przejęcia zespołu przez Ineos, odpowiedział: Prosimy o zrozumienie, że nie komentujemy plotek oraz spekulacji.

Uważa się, że niepewne zaangażowanie Mercedesa w Formułę 1 opóźnia decyzję w sprawie pozostania w ekipie Toto Wolffa oraz przede wszystkim Lewisa Hamiltona. Szef ekipy pytany o postępy w rozmowach nad swoim nowym kontraktem, oznajmił: Nadal jestem w trakcie roku pełnego refleksji. Osiem lat na stanowisku szefa zespołu zbiera swoje żniwa, ale kocham ten zespół i fantastycznie dogaduję się z Olą Kalleniusem. To jest moje miejsce i możecie być pewni, że pozostanę tu zaangażowany w taki czy inny sposób. Istotne jest, bym podjął najlepszą decyzję dla siebie oraz mojej rodziny.

Austriak zapytany również o niewyjaśnioną przyszłość Lewisa Hamiltona w Mercedesie, dodał: Nie zaglądaliśmy do kontraktów przez ostatnie trzy lata. Nigdy nie były one wyciągnięte z szuflady. Czasem sytuacja oraz okoliczności ulegają zamianie i czas na kolejną część przygody, którą realizujemy razem. Pracujemy nad tym, ale nie chcemy rzucać konkretnymi terminami. Świetnie się dogadujemy, ale potrzebujemy czasu na zgranie szczegółów. Obecnie mamy wyścig po wyścigu, jednakże między Mugello a Soczi pojawi się przerwa.