Wolff: Kary nałożone na Hamiltona są mocno naciągane

Szef Mercedesa uważa, że jego kierowca nie złamał przepisów wykonując próbne starty.
27.09.2016:38
Nataniel Piórkowski
853wyświetlenia
Embed from Getty Images

Zdaniem szefa Mercedesa - Toto Wolffa, dwie kary czasowe nałożone na Lewisa Hamiltona podczas Grand Prix Rosji są mocno naciągane.

Brytyjczyk został ukarany za przeprowadzenie dwóch próbnych startów poza obszarem sprecyzowanym w notatkach dyrektora wyścigu - Michaela Masiego. W efekcie na lidera klasyfikacji generalnej nałożono dwie 5-sekundowe kary czasowe a do jego licencji dopisano 2 punkty karne.

Tuż po tym, jak sędziowie ogłosili wszczęcie dochodzenia w sprawie kierowcy ze Stevenage, Wolff oraz dyrektor sportowy teamu Mercedesa - Ron Meadows, spotkali się z sędziami.

Błędy zawsze są wspólne. To nie był błąd zespołu, to nie był błąd Lewisa. Nie wskazałbym na nikogo palcem. Nigdy tego zresztą nie robiłem.

Ron [Meadows] i ja byliśmy u sędziów. Werdykt był taki, że Lewis nie znajdował się we właściwym miejscu. W instrukcjach dyrektora wyścigu nie ma żadnej wzmianki o tym, gdzie znajduje się to właściwe miejsce. Nie ma go także wskazanego w przepisach. Nie zgadzamy się więc z taką interpretacją. Zgadzamy się co do tego, że się nie zgadzamy.

Druga kwestia to utrzymywanie stałej prędkości na okrążeniach rekonesansowych. To kolejna dyskusyjna sprawa, ale jest już po wyścigu.

Lewis otrzymał 10 sekund kary. Kara wymierzona w trakcie wyścigu za przewinienie z okrążeń rekonesansowych także może być przedmiotem dyskusji. Trudno, trzeba się z tym pogodzić i iść dalej.

Nie jestem usatysfakcjonowany, ponieważ te kary są mocno naciągane. Zgadzamy się co do tego, że się nie zgadzamy. Zawsze będziemy szanować pracę sędziów, ale pod tym względem się nie zgadzamy.

Wolff upiera się, iż w notatkach Masiego nie sprecyzowano dokładnego miejsca, w którym kierowcy mogą ćwiczyć starty.

Z notatek dyrektora wyścigu wynika - o ile jestem dobrze poinformowany - iż trening można przeprowadzać za sygnalizatorem świetlnym, po prawej stronie alei serwisowej. Lewis tak właśnie zrobił. Jest napisane, że wyznaczone miejsce znajduje się po światłach, po prawej stronie.