Austria może zorganizować dwa wyścigi w sezonie 2021

Dzięki łagodnym restrykcjom, na Red Bull Ringu może pojawić się kilka tysięcy widzów.
10.05.2111:17
Maciej Wróbel
1036wyświetlenia
Embed from Getty Images

Niewykluczone, że w obliczu wciąż trwającego kryzysu wywołanego pandemią COVID-19, Austria ponownie zorganizuje dwa Grand Prix na torze Red Bull Ring.

Po przesunięciu Grand Prix Australii oraz odwołaniu Grand Prix Kanady, narastają wątpliwości wokół Grand Prix Turcji, które dopiero niedawno zostało włączone do kalendarza jako zastępstwo dla eliminacji w Montrealu. Powodem takiego stanu rzeczy jest dopisanie Turcji do tzw. 'czerwonej listy' przez brytyjski rząd.

Powrót do Wielkiej Brytanii z kraju z czerwonej listy wiąże się z odbyciem obowiązkowej, 10-dniowej kwarantanny, co mogłoby sparaliżować działalność większości zespołów F1. W tym samym czasie w Austrii dochodzi do łagodzenia kolejnych restrykcji. W najbliższych dniach na meczach piłki nożnej będzie mogło pojawić się do 3000 kibiców na trybunach.

Nie możemy udawać, że pandemia się skończyła - powiedział wicekanclerz Austrii, Werner Kogler w rozmowie z Neue am Sonntag. Jeśli jednak liczba zakażeń zmieści się w dopuszczalnych granicach i wystarczająco dużo osób zostanie zaszczepionych, przewiduję, że w lipcu limit może zostać podwojony do 6000 osób. To samo może dotyczyć toru w Spielbergu.

W ubiegłym roku sezon F1 stał przez dłuższy czas pod znakiem zapytania w obliczu bezprecedensowego lockdownu, dopóki Red Bull nie zgłosił oferty organizacji dwóch 'wyścigów duchów' na torze Red Bull Ring. Teraz wicekanclerz Kogler podsyca plotki, jakoby Austria miała znów dwukrotnie ugościć Formułę 1 w jednym sezonie.

Dwa zeszłoroczne wyścigi były przełomem na skalę światową - powiedział Kogler. Zaczęło się od godzinnej rozmowy, jaką w Wielką Sobotę odbyłem z Helmutem Marko. Co więcej, tym razem nie byłoby żadnych specjalnych regulacji dotyczących miejsc dla widzów.