Ricciardo: Atmosfera na Zandvoort przypomina festiwal

Obaj kierowcy McLarena są zachwyceni torem, ale przyznają, że czeka ich trochę pracy.
03.09.2119:55
Nataniel Piórkowski
789wyświetlenia


Daniel Ricciardo przyznał, że atmosfera panująca na Zandvoort bardziej przypomina mu wielki festiwal muzyczny niż Grand Prix F1.

Legendarny holenderski tor powrócił do kalendarza królowej sportów motorowych po raz pierwszy od 1985 roku. Już pierwszego dnia na trybunach pojawiły się rzesze fanów Maxa Verstappena, tworzący wyjątkową atmosferę.

Jest bardzo fajnie. Wraz z kibicami na trybunach wrażenia są bardzo ekscytujące. Słychać muzykę i mam wrażenie, jakbym był na festiwalu. To tylko piątek więc nie mogę się już doczekać dwóch kolejnych dni.

Po konkurencyjnym pierwszym treningu McLaren wprowadził zmiany w ustawieniach, które pogorszyły tempo Ricciardo. Australijczyk zakończył sesję na piętnastym miejscu, siedem pozycji za zespołowym kolegą - Lando Norrisem.

Poranek był naprawdę dobry. Gdy wyjechaliśmy na tor niemal od początku czuliśmy się komfortowo. Później jednak zdecydowaliśmy się na trochę zmian, które nie do końca się sprawdziły.

Oczywiście zawsze chcesz być szybki. Gdy w treningu masz mocne tempo, to później jest łatwiej, ale nie jestem zbytnio zaniepokojony. Wieczorem spróbujemy określić właściwy kierunek i jutro wrócimy do wysokiej formy.

Także Norris nie kryje entuzjazmu po pierwszych treningach: Tor jest podobny do tego, na którym ćwiczyliśmy w symulatorze. Wirtualna rzeczywistość jest jednak niekompletna, bo nie odczuwamy w niej przeciążeń - szczególnie w kość dają te w siódmym, ósmym i dziewiątym zakręcie, gdzie cały czas skręcamy w prawo.

Pierwsze okrążenia są dość szokujące, ale gdy się przyzwyczaisz, czujesz się bardzo fajnie. Nie zmienia to jednak faktu, iż jesteśmy na trudnym torze. Trudno tu złożyć dobre okrążenie. To duże wyzwanie, także fizyczne, ale podsumowując sądzę, że mieliśmy udany dzień.

Czeka nas naturalnie trochę pracy. W FP1 zaprezentowaliśmy się całkiem nieźle, ale na miękkich oponach było trochę gorzej. Musimy się tym zająć.