Hill: Russell jest tymczasowym kierowcą dla Mercedesa

Mistrz świata nie ma wątpliwości, że zespół wróci do pomysłu zatrudnienia Verstappena.
23.03.2608:04
Mateusz Szymkiewicz
169wyświetlenia
Embed from Getty Images

Mistrz świata z 1996 roku - Damon Hill, uważa, że Mercedes nie będzie miał skrupułów przy zwalnianiu George'a Russella, jeżeli gotowość do startów w zespole zadeklaruje Max Verstappen.

Holender łączony jest ze stajnią z Brackley od wielu lat. Najpoważniejsze rozmowy w sprawie startów dla ekipy toczyły się przed rokiem, kiedy to przyszłość Verstappena w Red Bullu była kwestionowana przez coraz gorszą formę zespołu oraz exodus kluczowych pracowników.

Finalnie transfer czterokrotnego czempiona nie mógł się zmaterializować przez brak warunków do uruchomienia klauzuli osiągów. Mimo to sprzyjające okoliczności dla Mercedesa mogą pojawić się w tym sezonie, przez co zespół zawarł zaledwie roczne kontrakty ze swoim aktualnym duetem - George'em Russellem oraz Andreą Kimim Antonellim.

Zdaniem Damona Hilla, Russell nie jest traktowany przez niemieckiego producenta jako kierowca na lata, przez co może on czuć się zagrożony potencjalną obecnością Maksa Verstappena na rynku transferowym.

Max Verstappen zastąpi George'a Russella w Mercedesa nawet, jeżeli ten zostanie mistrzem świata. Słyszałem pewne plotki, że Verstappen w tej chwili nie jest zbyt zadowolony ze swojego położenia w Red Bullu. On podpisze kontrakt z Mercedesem i kierowcą, który opuści zespół, będzie Russell. Nie zmieni tego nawet mistrzowski tytuł. George zawsze był traktowany przez nich tymczasowo - powiedział były kierowca m.in. Williamsa w podcaście Stay On Track.