Kubica: W wyścigu zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy

Kierowca Alfy przyznał, że całe Grand Prix Włoch zmagał się z brakiem przyczepności.
12.09.2119:39
Mateusz Szymkiewicz
1723wyświetlenia
Embed from Getty Images

Robert Kubica przyznał, że Grand Prix Włoch nie przebiegło tak jak zakładał on oraz zespół Alfy Romeo.

Polak ruszył do wyścigu z siedemnastego Pola i po starcie przebił się o trzy pozycje. Mimo to na dalszym etapie zmagań na torze Monza kierowca Alfy Romeo właściwie nie był już w stanie atakować rywali i koncentrował się na defensywie. Ostatecznie Kubica finiszował czternasty, w końcówce oddając pozycję partnerowi Antonio Giovinazziemu.

To nie był łatwy wyścig, choć mieliśmy zupełnie inne nadzieje - powiedział Robert Kubica. Koniec końców zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy. Pierwsze okrążenie było udane. Nie zaliczyłem najlepszego startu, ale miałem dobrą pozycję na torze i zyskałem trzy pozycje, choć korzystałem z twardych opon. Przyczepność była jednak słaba i wiedziałem, że muszę skupić się na chronieniu ogumienia.

Miałem duże nadzieje z drugą częścią wyścigu, kiedy to moim atutem mogły być pośrednie opony. Mimo to nawet po pit stopie zmagałem się z nadążaniem za samochodami z przodu. Potrafiłem się do nich zbliżyć, ale traciłem przez to zbyt dużo przyczepności. Koniec końców stoczyłem kilka dobrych pojedynków z Sebastianem [Vettelem], po czym zamieniłem się miejscami z Antonio.