Tost broni Tsunody przed oskarżeniami Red Bulla

Z kolei Perez wyjaśnia, dlaczego wyjechał z toru w tym samym miejscu co Japończyk.
07.11.2115:41
Nataniel Piórkowski
1183wyświetlenia
Szef AlphaTauri - Franz Tost, broni Yukiego Tsunodę przed oskarżeniami Red Bulla o zrujnowanie kwalifikacji do wyścigu o Grand Prix Meksyku.

Szef RBR - Christian Horner stwierdził po kwalifikacjach, że jego kierowcy zostali «sTsunodowani», w chwili gdy Japończyk wyjechał poza tor w szybkich eskach.

Zawodnik stajni z Faenzy skorzystał z pobocza w zakręcie numer 11, po tym jak został ostrzeżony o zbliżającym się Sergio Perezie. Nieoczekiwanie Meksykanin także wyjechał poza tor a jadący za nim Max Verstappen odpuścił i stracił cenny czas.

Tost wyjaśniał: Ostrzegliśmy Yukiego przez radio o zbliżających się Red Bullach a on po prostu wyjechał na pobocze, aby umożliwić im bezproblemowy przejazd. Perez za nim podążył. To nie była wina Yukiego. Nie popełnił błędu. Zrobił to specjalnie. Mówiliśmy mu o nadjeżdżających Red Bullach, tuż za nim był już Perez. W pełni świadomie zjechał na bok, aby im nie przeszkadzać i nie jechać przed nimi.

Tost był dopytywany o to, dlaczego Perez wyjechał z toru w tym samym fragmencie toru co Tsunoda. Szczerze mówiąc nie mam zielonego pojęcia, dlaczego Checo także wyjechał na pobocze. Yuki ustąpił miejsca, jak wielu innych kierowców, którzy robili miejsce rywalom znajdującym się na pomiarowych kółkach. Yuki nie był na szybkim przejeździe. To oczywiste. Dlatego nie rozumiem tej dyskusji.

Perez tłumaczył, że wyjechał poza tor, ponieważ dojeżdżając do Tsunody stracił docisk. Zbliżyłem się do Yukiego w szybkiej sekcji a gdy takim fragmencie toru tracisz docisk, wypadasz na pobocze.

Tsunoda przystąpił do kwalifikacji wiedząc, że niezależnie od wyniku przystąpi do wyścigu z końca stawki, po tym jak w jego bolidzie zainstalowana została nowa jednostka napędowa.

Perez kwestionował decyzję AlphaTauri o udziale Japończyka w Q3, biorąc pod uwagę wspomniane okoliczności. Byłem zdenerwowany. To Q3. Nie powinno go tam być. Ale cóż, nic już na to nie poradzimy.

Tost bronił decyzji swojego zespołu: Yuki zapewnił holowanie Pierre'owi. To bardzo klarowna sytuacja. W dodatku chcieliśmy być przed Norrisem. Były więc dwa konkretne powody.