Mohammed bin Sulayem został wybrany nowym prezesem FIA

Kandydat z Emiratów pokonał w piątkowych wyborach Grahama Stokera.
17.12.2112:46
Nataniel Piórkowski
3514wyświetlenia


Mohammed bin Sulayem został wybrany nowym prezesem Międzynarodowej Federacji Samochodowej.

W piątkowych wyborach 60-latek pokonał Grahama Stokera, uzyskując poparcie 62% klubów zrzeszonych w FIA.

Pochodzący z Dubaju bin Sulayem jest czternastokrotnym rajdowym mistrzem Bliskiego Wschodu. W swej karierze brał także udział w Rajdowych Mistrzostwach Świata i był związany z ekipą Toyoty.

Po wycofaniu się ze sportowej aktywności, w 2005 roku bin Sulayem stanął na czele Automobilklubu Zjednoczonych Emiratów Arabskich a także został delegowany do FIVA - federacji odpowiadającej za samochody klasyczne, jako reprezentant Emiratów.

W latach 2008-2013 bin Sulayem zasiadał w Światowej Radzie Sportu Motorowego oraz pełnił obowiązki wiceprezesa FIA do spraw sportu.

Emiratczyk był kandydatem w wyborach na prezesa FIA w 2013 roku, jednak w końcowej fazie kampanii wycofał swoje zgłoszenie. W nowej kadencji został mianowany wiceprezesem do spraw mobilności i turystyki.

Wiadomo, iż bin Sulayem jest reprezentantem alternatywnego nurtu w FIA, stojącego w kontrze do polityki dotychczasowego prezesa - Jeana Todta.

Bin Sulayem prowadził kampanię pod hasłem FIA dla Członków, podkreślając, że zamierza koncentrować się na zapewnianiu organizacjom członkowskim Federacji tego co chcą i czego potrzebują.

Głównymi filarami jego kampanii były trzy cele: podwojenie liczby osób biorących czynny udział w sportach motorowych na przestrzeni czterech kolejnych lat, umocnienie różnorodności i atmosfery włączenia oraz uczynienie z FIA głównego organu opiniującego w zakresie zrównoważonej mobilności.

Bin Sulayem na stałe rezyduje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, jednak w wywiadzie udzielonym portalowi RaceFans przyznał, że w przypadku zwycięstwa nie zamierza przenosić biur Federacji do Dubaju. Kocham Paryż. Mam prywatny samolot, więc mogę łatwo się przemieszczać.