Verstappen zachowa pole position do wyścigu w Japonii

Holender został ukarany reprymendą za niebezpieczne zdarzenie z trzeciego bloku czasówki.
08.10.2210:53
Nataniel Piórkowski
2031wyświetlenia


Max Verstappen zachowa pole position do GP Japonii pomimo incydentu z zakrętu 130R.

Przed pierwszymi przejazdami w Q3 Verstappen dogrzewał opony na wyjściu z szybkiego zakrętu prowadzącego w kierunku szykany, gdy nagle stracił kontrolę nad bolidem i o mały włos nie doprowadził do kolizji z próbującym go wyprzedzić Lando Norrisem.

Po przeanalizowaniu zdarzenia, zespół sędziów sportowych nałożył na zawodnika Red Bulla pierwszą w tym sezonie reprymendę.

W uzasadnieniu możemy przeczytać: Kierowca bolidu numer jeden był świadomy, iż bolid numer 55 [Sainz] znajduje się przed nim a bolid numer 4 [Norris] zbliża się do niego z tyłu. Verstappen zadecydował o przyspieszeniu dokładnie w tym samym momencie, w którym kierowca bolidu numer 4 postanowił go wyprzedzić.

Niestety, ze względu na niską temperaturę ogumienia w bolidzie numer 1, Verstappen chwilowo utracił panowanie nad kierownicą, co doprowadziło do wyrzucenia bolidu w lewą stronę.

Kierowca bolidu numer 4 stwierdził, że był to po prostu niefortunny incydent, jednakże na każdym zawodniku spoczywa odpowiedzialność za to, aby przez cały czas panować nad swym bolidem.

Co do kary, wszystkie poprzednie naruszenia przepisów w tym zakresie, skutkowały nałożeniem reprymendy. Mając to na uwadze sędziowie podejmują decyzję o nałożeniu reprymendy na kierowcę bolidu numer 1.