Hamilton: Od początku wiedzieliśmy, jakim wyzwaniem będzie W14

Brytyjczyk wierzy w szybkie wyeliminowanie słabych punktów nowej konstrukcji.
03.03.2311:30
Maciej Wróbel
672wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lewis Hamilton przyznał, że od początku wiedział o wiążących się z nowym samochodem wyzwaniach, z jakimi będzie musiał się zmierzyć wraz z zespołem w sezonie 2023.

Kierowcy Mercedesa od czasu testów w Bahrajnie z rezerwą podchodzą do swoich szans w sezonie 2023. W podobnym tonie wypowiadał się także główny inżynier zespołu Andy Shovlin, który zapowiedział nastawienie na odrabianie zaległości. Zarówno jednak Russell, jak i Hamilton zgodnie potwierdzają, że problemy z podskakiwaniem bolidu zostały zażegnane.

Po raz kolejny ostrożnej wypowiedzi udzielił tymczasem Hamilton, który w wyniku problemów z bolidem W13 w sezonie 2022 zaliczył pierwszą w karierze kampanię bez zwycięstwa. Już od pierwszego przejazdu nowym samochodem wiedziałem, gdzie się znajdujemy i jakie wyzwania nas czekają - powiedział siedmiokrotny mistrz świata. Pozytywem na pewno jest to, że nie mamy problemów z podskakiwaniem.

Próby zrozumienia naszych problemów przy jednoczesnym zmaganiem się z podskakiwaniem zamaskowały wiele innych rzeczy, przez co trudno było zrozumieć, co jest nie tak. Teraz jednak tego nie ma. Możemy po prostu skupić się na osiągach. Jestem zachęcony koncentracją i odwagą wszystkich osób w zespole. Każdy z nich jest skupiony na tym, aby przywrócić nas na szczyt.

Nie jesteśmy więc oczywiście tam, gdzie chcielibyśmy być na starcie sezonu, ale to wciąż jest zespół, który jest wielokrotnym mistrzem świata. Wierzę w tych ludzi.

Brytyjczyk nie czuje jednocześnie zbyt dużej pewności siebie po przedsezonowych testach. Nie używałbym teraz takich słów. Naturalnie jednak dla każdego, kto pracował przez te trzy dni staje się jasne na czym stoi i jakimi narzędziami dysponuje. Oczywiście dzięki temu przybywasz tutaj z lepszym zrozumieniem wyzwań, które stoją przed tobą.

Uważam więc, że mamy za sobą kilka naprawdę dobrych dni, podczas których analizowaliśmy dane, byłem w stałym kontakcie z zespołem. Siedzę w tym naprawdę głęboko. Każdy ciężko pracował, by upewnić się, że przyjedziemy tutaj jak najlepiej przygotowani z informacjami którymi dysponujemy. Ciągle czeka nas jednak duże wyzwanie.

W Bahrajnie Mercedes skorzysta z innej, bardziej zoptymalizowanej pod tor Sakhir specyfikacji przedniego skrzydła w porównaniu z tym, które było w użyciu podczas testów. Podczas ubiegłotygodniowych zajęć Mercedes zastosował skrzydło o większej sile docisku i które ma być odpowiednie na większą liczbę torów.

Jeśli chodzi o rzeczy, które przywieźliśmy tutaj, to mamy skrzydło, które zamierzamy wypróbować i mamy nadzieję, że będzie bardziej pasowało na ten tor - kontynuuje Hamilton. Nie sądzę, by to zmieniło zbyt wiele, ale miejmy nadzieję, że pozwoli nam ruszyć we właściwym kierunku.

Tak jak wszyscy, musieliśmy przekopać się przez dane i mamy zdecydowanie lepsze zrozumienie tego, gdzie znajdują się słabe punkty samochodu. Te nie zostaną wyeliminowane już teraz. Wszyscy mężczyźni i kobiety w fabryce skupiają się jednak na tym, aby było to możliwe jak najszybciej - zakończył 38-latek.