Sainz: Nasza taktyka obronna była perfekcyjna

Zwycięzca GP Singapuru dziękuje też Ferrari za nieustanne wysiłki.
17.09.2316:47
Nataniel Piórkowski
906wyświetlenia
Embed from Getty Images

Carlos Sainz przekonuje, że jego taktyka obrony przed Mercedesami w GP Singapuru zadziałała w perfekcyjny sposób.

Sainz rozpoczął wyścig z pole position i utrzymywał prowadzenie, narzucając dość wolne tempo rywalizacji. Gdy jadący na drugim miejscu George Russell oraz jego zespołowy kolega z Mercedesa - Lewis Hamilton, wykorzystali wirtualną neutralizację na dodatkowy postój, rywalizacja o zwycięstwo nabrała rumieńców.

Obaj zawodnicy stajni z Brackley w szybkim tempie odrobili czas stracony w alei serwisowej i znaleźli się na trzeciej i czwartej pozycji, tuż za Lando Norrisem.

Sainz nie uległ emocjom, próbując odjechać od rywali, ale zdecydował się utrzymywać w niewielkiej odległości przed Lando Norrisem, aby ten mógł bronić się przed Mercedesami z użyciem DRS, pełniąc rolę bufora bezpieczeństwa. Taktyka ta przyniosła oczekiwane rezultaty.

Biorąc pod uwagę nasze ograniczenia w zakresie zużycia i degradacji opon, najważniejsze było odpowiednie zarządzanie początkową fazą przejazdów, tak aby mieć pewność, że dojedziemy do docelowego okrążenia stintu - powiedział Sainz.

Samochód bezpieczeństwa zmusił nas do wykonania pit stopu wcześniej, niż byśmy tego chcieli. Wiedziałem, że przyjdzie mi spędzić dużo czasu na twardej mieszance.

Musiałem cały czas zwalniać, aby nie dać George'owi możliwości łatwego wykorzystania neutralizacji lub pośrednich opon. Zadziałało to perfekcyjnie.

Pod koniec było ciasno, ale zapewniliśmy Lando trochę DRS, aby pomóc mu [w obronie przed Mercedesami] i ostatecznie dojechaliśmy do mety na pierwszym miejscu.

Ferrari i Sainz przerwali liczącą 15 zwycięstw passę Red Bulla. Hiszpan z radością przyjmuje ostatnie wysiłki Ferrari ukierunkowane na poprawę formy, szczególnie po rozczarowaniach z początku sezonu.

Niesamowite uczucie, niesamowity weekend. Pragnę podziękować wszystkim w Ferrari za olbrzymie wysiłki zmierzające do odwrócenia naszej sytuacji i wywalczenia zwycięstwa po trudnym starcie kampanii.

Teraz udało nam się zapewnić perfekcyjny weekend. Wygraliśmy wyścig. Zrobiliśmy wszystko, co trzeba było zrobić. Byliśmy doskonali i dowieźliśmy do mety wygraną. Jestem pewny, że całe Włochy i wszyscy w Ferrari będą z tego dumni i szczęśliwi.