AMuS: Haas zrezygnował z dalszych negocjacji z Zhou

Niemiecka publikacja informuje, że przyszłoroczny skład zespołu utworzą Ocon i Bearman.
19.06.2412:11
Mateusz Szymkiewicz
1470wyświetlenia
Embed from Getty Images

Auto Motor und Sport informuje, że zespół Haas zrezygnował z dalszych rozmów kontraktowych z Guanyu Zhou.

W ubiegłym tygodniu niemiecka publikacja podawała, że Chińczyk wkroczył na rynek kierowców z lukratywnym wsparciem rodzimych sponsorów. Oferta składana przez obóz Zhou miała wahać się od 30 do 40 milionów dolarów rocznie w zamian za kontrakt na dalsze starty w Formule 1.

Kandydatura aktualnego kierowcy Kick Sauber miała zainteresować Haasa, który posiada dwa wolne miejsca na sezon 2025. Ekipa rozstanie się z końcem roku z Nico Hulkenbergiem, natomiast na propozycję nowej umowy wciąż oczekuje Kevin Magnussen.

Według ustaleń Michaela Schmidta z Auto Motor und Sport, finalnie Haas zadecydował o przerwaniu rozmów z Zhou. Stajnia z Kannapolis ma być w przyszłym roku reprezentowana przez Estebana Ocona z Alpine oraz aktualnego kierowcę rezerwowego - Olivera Bearmana.

Powiedziałbym, że Ocon znajdzie się w Haasie u boku Olivera Bearmana - przekazał korespondent niemieckiej publikacji. Guanyu Zhou łączony był ze składaniem ofert przewidujących ogromne wsparcie. Mówi się o kwotach na poziomie 30-35 milionów euro. Mimo to zespół nie może tego zrobić, ponieważ będą mieć problem w osobie debiutanta Bearmana. Muszą mieć w drugim samochodzie kogoś, kto zagwarantuje wyniki. To ewidentne, że Zhou nie jest kimś takim.

Chińczyk podczas weekendu w Montrealu zdradził, że szczególnie interesuje go miejsce w Alpine, które od 2025 roku zwolni Esteban Ocon. Druga posada obok Hulkenberga [w Sauberze] jest nadal wolna, więc wciąż mam szansę zostać. Poza tym cały czas pozostaję w dobrych relacjach z Alpine, ponieważ bardzo mi pomogli na etapie jeszcze przed Formułą 1. Byłem im wdzięczny, że pozwolili mi przejść do Saubera. Jestem otwarty na rozmowy o przyszłości z innymi zespołami. Nic nie zostało potwierdzone, ale czuję, że jest dla mnie miejsce w przyszłorocznej stawce, tylko jeszcze nie wiem gdzie - powiedział Zhou.