Doohan celuje w powrót do Formuły 1 w 2027 roku

Z kolei Esteban Ocon odpowiedział na słowa Komatsu, który "oczekuje od niego więcej".
17.02.2616:39
Karol Kos
90wyświetlenia
Embed from Getty Images

Jack Doohan przyznaje, że jego głównym celem pozostaje powrót do rywalizacji w Formule 1 w sezonie 2027, po tym, jak został kierowcą rezerwowym zespołu Haas. W tym samym czasie Esteban Ocon został publicznie upomniany przez szefa ekipy Ayao Komatsu.

Francuski magazyn Auto Hebdo informuje, że Doohan znalazł w Haasie szansę na nowy początek, czemu sprzyjają rosnące powiązania techniczne amerykańskiego zespołu z Toyotą.

Moim celem jest Formuła 1 i ściganie się w niej. Haas daje mi na to szansę - powiedział Doohan na torze w Bahrajnie, gdzie rozpoczął współpracę z zespołem jako kierowca rezerwowy.

Po utracie wsparcia Alpine i braku miejsca w Super Formula na sezon 2026, Australijczyk znalazł się w trudnym etapie kariery. Teraz, jako rezerwowy obok Ryo Hirakawy, skupia się na odbudowie pozycji w Formule 1.

Nie powiedziałbym, że ostatnie dziesięć miesięcy było najlepszym okresem w moim życiu, ale zaczynamy od nowa - stwierdził Doohan. Cieszę się, że mogę zostawić przeszłość za sobą i rozpocząć tę przygodę z czystą kartą. Zacznę od zera, będę chłonął wszystko jak gąbka i uczył się tak dużo, jak tylko mogę.

Doohan potwierdził, że planuje starty w innych seriach w 2026 roku, aby utrzymać formę - rozważane są występy w klasie LMP2 w ELMS, a nawet w 24h Le Mans. Kluczowe jest, żebym w tym roku utrzymał rytm wyścigowy poprzez program startów, który mam nadzieję sfinalizować w najbliższych dniach. Dzięki temu zespół i ja będziemy mogli zaplanować moją obecność podczas weekendów F1 i zadbać o pracę za kulisami.

W tym samym czasie Ayao Komatsu przyznał publicznie, że Ocon w poprzednim sezonie nie wykorzystał w pełni swojego doświadczenia. Francuz zapytany o komentarze szefa Haasa, przyznał, że przyjmuje je ze spokojem.

To nie było dla mnie zaskoczenie. Zimą dużo o tym rozmawialiśmy. To był sezon pełen wzlotów i upadków dla całego zespołu. Przez dwanaście czy czternaście wyścigów miałem problem z blokowaniem przodu i niestabilnością. Ciśnienie hamulców i warunki były podobne w obu samochodach, a to u mnie dochodziło do blokowania, po drugiej stronie już nie.

Według Ocona, zmiany ustawień pod koniec sezonu w Abu Zabi pokazały, że nadal ma odpowiednie tempo. To, co zmieniliśmy w Abu Zabi, nagle ożywiło samochód. Świetne Q3 i siódme miejsce w wyścigu - dokładnie tego potrzebowaliśmy przez cały sezon.