The Race: Po GP Chin odbędzie się spotkanie ws. zmian w jednostkach

Dyskusji ma być poddana propozycja zwiększenia udziału mocy silnika spalinowego.
09.03.2616:06
Mateusz Szymkiewicz
8wyświetlenia
Embed from Getty Images

The Race informuje, że po Grand Prix Chin zaplanowane jest spotkanie między władzami Formuły 1, FIA oraz przedstawicielami zespołów i producentów.

Podczas weekendu w Australii tegoroczna rewolucja techniczna była ostro krytykowana przez spore grono kierowców, a także kibiców. Szczególną irytację budził „clipping”, który polega na drastycznym spadku mocy samochodu przez opróżnienie baterii oraz zaangażowanie silnika spalinowego w odzyskiwanie mocy.

Na torze Albert Park zjawisko to było widoczne przed dziewiątym zakrętem, gdzie niektóre bolidy z maksymalnie otworzoną przepustnicą potrafiły zwolnić nawet o 70 kilometrów na godzinę. Realizator transmisji na dalszym etapie weekendu zaprzestał nawet pokazywania obrazu z kamer pokładowych w tym fragmencie toru, a także grafik informujących o prędkości i kondycji baterii.

Z kolei po wyścigu między innymi Franco Colapinto, Lando Norris i Carlos Sainz podnieśli argument bezpieczeństwa, wskazując na chaotyczny przebieg procedury startowej. Na polach pozostał samochód Liama Lawsona, który stracił moc i niemal został uderzony w tył przez rozpędzonego rywala. Z kolei część pozostałych zawodników była zaskoczona opróżnieniem się baterii na okrążeniu formującym, co pozbawiło ich mocy elektrycznej przed pierwszym zakrętem.

Według informacji The Race, pierwsze wnioski na temat nowych regulacji zostaną omówione po Grand Prix Chin. Niewykluczone, że władze Formuły 1 zgodzą się na zmiany zwłaszcza w obrębie układów napędowych, chcąc poprawić bezpieczeństwo kierowców oraz poziom widowiska.

Jedną z propozycji może być zmiana udziału poszczególnych komponentów w mocy jednostki. Aktualnie obowiązuje podział pół na pół między silnikiem spalinowym a MGU-K, który zdaniem kierowców, jest zbyt wyśrubowany względem realnego potencjału generatora energii kinetycznej i baterii.

Rozwiązaniem może być zwiększenie udziału silnika spalinowego w mocy pakietu, a także ograniczenie potencjału generatora energii kinetycznej. W ten sposób moc elektryczna starczałaby kierowcom na dłużej, a sam efekt „clippingu” byłby dużo mniej odczuwalny przez kierowców. Mimo to takie przesunięcie balansu w stronę silnika wiązałoby się z gorszym poziomem osiągów.

Zespoły jednomyślnie uznały, że powinniśmy trzymać się obecnych ustaleń w pierwszych kilku wyścigach, by dokonać analizy w okolicznościach, w których będziemy posiadać konkretne dane - powiedział Nikolas Tombazis, dyrektor FIA ds. bolidów jednomiejscowych. Zamierzamy w Chinach dokonać przeglądu sytuacji w zakresie zarządzania energią. Mamy w zanadrzu kilka asów w rękawie, których nie chcieliśmy ujawniać przed pierwszym wyścigiem, obawiając się pochopnych reakcji. Omówimy to po wyścigu w Chinach.

Według The Race, uzgodnione zmiany mogłyby już wejść w życie od trzeciej rundy sezonu o Grand Prix Japonii.