Vowles: Bez Wolffa nie zostałbym szefem Williamsa

Szef Williamsa ujawnia kulisy swojej drogi na szczyt.
22.04.2609:40
Karol Kos
94wyświetlenia
Embed from Getty Images

James Vowles nie ma wątpliwości, komu zawdzięcza swoją obecną pozycję w Formule 1 - szef Williamsa przyznał, że kluczową rolę w jego rozwoju odegrał Toto Wolff, który przez lata przygotowywał go do objęcia stanowiska szefa zespołu.

Brytyjczyk spędził ponad dekadę w Mercedesie, gdzie odpowiadał m.in. za strategię wyścigową. To właśnie tam zaczął stopniowo przejmować coraz większe obowiązki. Miałem ogromne szczęście pracować z Toto. To niesamowity lider i człowiek, który poświęcił mi czas, żeby przygotować mnie do tej roli. Bez jego wsparcia nie miałbym odpowiedniego zaplecza, żeby zostać szefem zespołu - przyznał Vowles.

W Mercedesie jego rola stopniowo ewoluowała - zajmował się nie tylko strategią, ale też m.in. programem juniorskim i elementami zarządzania zespołem. Zacząłem brać na siebie coraz więcej obowiązków związanych z prowadzeniem zespołu, choć nie w pełnym zakresie. Toto wciąż jest najlepszy i nie był na końcu swojej drogi - i bardzo dobrze.

W 2022 roku Brytyjczyk musiał podjąć decyzję o swojej przyszłości w Mercedesie. Miałem wybór: spowolnić swój rozwój albo spróbować gdzie indziej. Pod koniec 2022 roku miałem cztery różne opcje.

Ostatecznie zdecydował się na Williamsa, gdzie od sezonu 2023 pełni funkcję szefa zespołu - już w pełni samodzielnie, ale z doświadczeniem zdobytym u boku jednego z najbardziej utytułowanych liderów w historii, jakim jest Toto Wolff.