FIA omówi z producentami propozycję powrotu do silników V8
Przeciwnikami skrócenia obecnej formuły mają być Audi oraz Honda.
30.04.2612:11
8wyświetlenia
Embed from Getty Images
FIA zapowiada dyskusje z przedstawicielami producentów jednostek napędowych na temat kolejnej formuły silnikowej. Finalizacja tych rozmów może nastąpić już podczas letniej przerwy.
Podczas Grand Prix Japonii dyrektor generalny Formuły 1 - Stefano Domenicali, ujawnił, że jeszcze w tym roku musi zostać opracowany koncept kolejnego układu napędowego. Po dopracowaniu szczegółów, FIA przejdzie do fazy pisania regulaminu technicznego, by następnie udostępnić go producentom i zezwolić im na start programu rozwojowego.
Zrozumiałe, iż Formuła 1 będzie chciała zboczyć z kierunku stawiania na coraz większą elektryfikację, po fiasku, jakim okazały się jednostki z podziałem mocy pół na pół między silnikiem spalinowym a generatorem energii kinetycznej. Tak duże uzależnienie całego pakietu od systemu odzyskiwania energii spotkało się otwartą krytyką kierowców, natomiast „super-clipping” budzi ogromną irytację wśród kibiców.
F1 wspólnie z FIA zdecydowała się na reakcję, modyfikując regulamin techniczny od Grand Prix Miami. Wprowadzone wytyczne na czwartą rundę sezonu mają przesunąć balans w kierunku silnika spalinowego, ograniczając negatywne aspekty wynikające z dużego udziału mocy MGU-K.
Jak teraz ujawnił dyrektor techniczny FIA - Jan Monchaux, aktualnie trwają dyskusje na temat kolejnej generacji jednostek napędowych. Wśród propozycji ma padać pomysł powrotu do silnika V8 zasilanego neutralnym paliwem, a nawet skrócenie aktualnego cyklu przepisów. Zrozumiałe jednak, iż tutaj będzie wymagana zgoda czterech z pięciu producentów, podczas gdy sprzeciw mają wyrażać Audi oraz Honda.
FIA zapowiada dyskusje z przedstawicielami producentów jednostek napędowych na temat kolejnej formuły silnikowej. Finalizacja tych rozmów może nastąpić już podczas letniej przerwy.
Podczas Grand Prix Japonii dyrektor generalny Formuły 1 - Stefano Domenicali, ujawnił, że jeszcze w tym roku musi zostać opracowany koncept kolejnego układu napędowego. Po dopracowaniu szczegółów, FIA przejdzie do fazy pisania regulaminu technicznego, by następnie udostępnić go producentom i zezwolić im na start programu rozwojowego.
Zrozumiałe, iż Formuła 1 będzie chciała zboczyć z kierunku stawiania na coraz większą elektryfikację, po fiasku, jakim okazały się jednostki z podziałem mocy pół na pół między silnikiem spalinowym a generatorem energii kinetycznej. Tak duże uzależnienie całego pakietu od systemu odzyskiwania energii spotkało się otwartą krytyką kierowców, natomiast „super-clipping” budzi ogromną irytację wśród kibiców.
F1 wspólnie z FIA zdecydowała się na reakcję, modyfikując regulamin techniczny od Grand Prix Miami. Wprowadzone wytyczne na czwartą rundę sezonu mają przesunąć balans w kierunku silnika spalinowego, ograniczając negatywne aspekty wynikające z dużego udziału mocy MGU-K.
Jak teraz ujawnił dyrektor techniczny FIA - Jan Monchaux, aktualnie trwają dyskusje na temat kolejnej generacji jednostek napędowych. Wśród propozycji ma padać pomysł powrotu do silnika V8 zasilanego neutralnym paliwem, a nawet skrócenie aktualnego cyklu przepisów. Zrozumiałe jednak, iż tutaj będzie wymagana zgoda czterech z pięciu producentów, podczas gdy sprzeciw mają wyrażać Audi oraz Honda.
Wydaje mi się, że musimy zamknąć ten temat w ciągu najbliższych dwóch lub trzech miesięcy. Mam nadzieję, iż nie potrwa to znacznie dłużej. Konkrety muszą zostać przelane na papier do końca tego roku- powiedział Monchaux, w przeszłości będący dyrektorem technicznym m.in. Alfy Romeo.
Mateusz Szymkiewicz