Ocon: To nie jest jeszcze czas, bym myślał o swojej przyszłości
Francuz podkreśla, że ufa szefostwu Haasa i liczy na dalszą współpracę.
25.06.2617:29
23wyświetlenia
Embed from Getty Images
Esteban Ocon podkreśla, że jest zbyt wcześnie, by martwił się o swoją posadę w Haasie na sezon 2027.
Umowa Francuza ze stajnią z Kannapolis wygasa z końcem tegorocznej kampanii. Wiele wskazuje na to, iż Haas sprawdza już swoje dostępne opcje, rozważając dalszą współpracę z kierowcą. Po Grand Prix Katalonii w prywatnych testach z zespołem brał udział aktualny mistrz Formuły 2 - Leonardo Fornaroli, natomiast Ayao Komatsu ma prowadzić rozmowy m.in. z Yukim Tsunodą i Rafaelem Camarą.
Zwycięzca Grand Prix Węgier 2021 pytany na Red Bull Ringu, czy nie obawia się utraty miejsca w Haasie, odparł:
Esteban Ocon podkreśla, że jest zbyt wcześnie, by martwił się o swoją posadę w Haasie na sezon 2027.
Umowa Francuza ze stajnią z Kannapolis wygasa z końcem tegorocznej kampanii. Wiele wskazuje na to, iż Haas sprawdza już swoje dostępne opcje, rozważając dalszą współpracę z kierowcą. Po Grand Prix Katalonii w prywatnych testach z zespołem brał udział aktualny mistrz Formuły 2 - Leonardo Fornaroli, natomiast Ayao Komatsu ma prowadzić rozmowy m.in. z Yukim Tsunodą i Rafaelem Camarą.
Zwycięzca Grand Prix Węgier 2021 pytany na Red Bull Ringu, czy nie obawia się utraty miejsca w Haasie, odparł:
Mam pełne zaufanie do zespołu, w tym do Ayao. Wydaje mi się, że w Kanadzie udzielił wyczerpujących wypowiedzi na ten temat. Koncentruję się na pracy dla ekipy, a także na rzeczach, które są w pełni pod moją kontrolą. Ludzie mogą mówić co chcą, mam to gdzieś.
Chcę spisywać się jak najlepiej, choć za nami trzy lub cztery wyścigi, które były naprawdę trudne. Oczywiście, zdobyliśmy kilka punktów, ale to za mało i oczekujemy więcej. Musimy wrócić do poziomu, na który nas stać. Wykonujemy ciężką pracę, która dopiero się opłaci. W tej chwili nie myślę o kolejnym roku. Przed nami jest który wyścig? Siódmy? Ósmy? Jest nadal wcześnie.
Koncentruję się na swoich zadaniach. Jako kierowcę interesują mnie tylko osiągi na torze. Z resztą spraw muszę żyć. W tym momencie mamy nieco większe problemy z samochodem niż inni. W pierwszej kolejności na nich musimy się skupić. Dopiero kiedy uwolnimy potencjał, cała reszta będzie dla nas prostsza.
Pozostaję pewny siebie. Zawsze były jakieś spekulacje. Jeżeli przyjrzycie się mocniej naszej sytuacji, to zrozumiecie dlaczego nie mamy większej liczby punktów. Szczegóły pozostaną między mną a zespołem, a także moimi najbliższymi. Wiemy co musimy zrobić, teraz tylko czekamy na rezultaty- zakończył Esteban Ocon.
Mateusz Szymkiewicz