Toro Rosso zaprezentowało bolid STR14

Niektóre elementy nowej konstrukcji pochodzą z ubiegłorocznego Red Bulla RB14.
11.02.1914:32
Nataniel Piórkowski
8039wyświetlenia


Scuderia Toro Rosso oficjalnie zaprezentowała bolid STR14.

W tym sezonie kierowcami stajni z Faenzy będą Daniił Kwiat oraz Alexander Albon. Podczas gdy Rosjanin powraca do włoskiego zespołu po nieco ponad rocznej przerwie w startach, kierowca z Tajlandii debiutuje w Formule 1 jako zdobywca trzeciego miejsca w ostatniej edycji mistrzostw F2.

Zgodnie z przepisami mającymi ułatwić wyprzedzanie, nowa konstrukcja Toro Rosso wyposażona jest w uproszczone przednie skrzydło oraz deflektory. Do aktualnych wymagań dostosowane zostało także tylne skrzydło, które ma zapewniać efektywniejsze działanie systemu redukcji oporów.

Włoska stajnia rozpoczyna drugi rok współpracy z Hondą, która od tego sezonu jest także dostawcą jednostek napędowych dla Red Bulla. Otwiera to przed Toro Rosso możliwość bliższej współpracy technicznej z macierzystą stajnią i daje szansę na bardziej dynamiczny rozwój silnika RA619H.

O perspektywach rozwoju w sezonie 2019 mówił szef teamu - Franz Tost.

Celem zawsze jest rywalizowanie na najwyższym poziomie. Ostatniej zimy intensywnie pracowaliśmy nad wprowadzeniem pewnych zmian organizacyjnych, które - mamy taką nadzieję - pomogą nam uporać się z drobnymi problemami, jakich doświadczaliśmy w przeszłości. Przeanalizowaliśmy wszystkie wewnętrzne procedury, w celu zoptymalizowania naszych mocnych stron i zminimalizowania słabości.

W porównaniu do innych zespołów Toro Rosso polega na małej liczbie pracowników, ale synergia z Red Bull Technology w zakresie dostaw części spoza listy (obowiązkowych do wyprodukowania przez zespół), zapewni więcej czasu naszym technicznym grupom roboczym, które będą mogły skupić się na szczegółach projektu. Przywiązanie do detali tworzy różnicę, która przekłada się na poprawę osiągów.

Tost dodał, że Toro Rosso i Red Bull będą korzystały w tym sezonie z takich samych komponentów powiązanych z jednostką napędową Hondy. Austriak dodał, że większość z innych części spoza listy to elementy w ubiegłorocznej specyfikacji. Stajnia z Faenzy nie byłaby bowiem w stanie dostosować się do szybkiego tempa rozwoju konstrukcji Red Bulla na sezon 2019.

Mamy dobrych ekspertów technicznych, którzy prowadzą rozwój w naszej fabryce. Niezawodność części w ubiegłorocznej specyfikacji stawia nas w bardziej korzystnej sytuacji, gdyż będziemy mogli prowadzić bardziej intensywny rozwój na przestrzeni sezonu 2019 - wyjaśniał.

Zimą zespół pozyskał dwóch nowych sponsorów: Randstad Italia oraz myWorld.

Tost przekonuje, że nie obawia się o niezawodność i osiągi jednostki napędowej. Pod względem niezawodności Honda przekroczyła nasze oczekiwania. Spodziewaliśmy się, że w ubiegłym roku będziemy zmagać się z częstszymi problemami.

Koniec końców nie doświadczyliśmy zbyt wielu usterek. Także pod względem osiągów nie odstawaliśmy zbyt mocno od czołowych zespołów. Nie wiem, ile jednostek napędowych użyjemy w sezonie 2019. Moim zdaniem limit trzech silników jest zbyt niski. Powinniśmy mieć do dyspozycji większą liczbę komponentów, ale mam nadzieję, że zmieni się to od 2021 roku - dodał Austriak.

^galeria,856


KOMENTARZE

11
piro
11.02.2019 10:59
Wygląd wyglądem (chociaż mi się osobiście podoba) ale z ciekawych rzeczy to wloty powietrza które oznaczają że Honda uporała się z przegrzewaniem silnika :D Poza tym ciekawi mnie czy wszystkie bolidy będą mieć tak wygięte przednie skrzydła jak STR? Ma to sens z obecnych regulacjach gdy nie można elementów aero montować na chłodzeniu hamulców a trzeba jakoś to powietrze skierować pod wloty. Zakładam że to jest dość okrojona wersja w porównaniu z tym co zobaczymy w hiszpanii na testach bo niektóre elementy są aż za proste.
Aquos
11.02.2019 07:04
Podoba mi się (choć to bez znaczenia), a to bardzo ascetyczne aero i tak na pewno nie jest tym, które zobaczymy na torze.
SirKamil
11.02.2019 05:27
No, wielkiego zaskoczenia nie ma. Bardziej to zmodyfikowana koncepcja RB, niż samochód STR jak drzewniej.
sneer
11.02.2019 03:08
Haha, :D
Matthias
11.02.2019 02:45
@Sar trek No, jak raz mamy teraz nowo powstałą stajnię na brytyjskiej licencji. Racing Point.
sneer
11.02.2019 02:08
@ up Byle nie w wykonaniu brytyjskiego kierowcy. :)
Sar trek
11.02.2019 01:57
@kumien Nie twierdzę, że źle wygląda, sam z pewnym sentymentem wspominam rok 2009. Gdyby jeszcze miała się wydarzyć powtórka Brawna GP w wykonaniu innej Brytyjskiej stajni...
marios76
11.02.2019 01:56
Ci to w sumie moga tym samym bolidem jezdzic co roku. Jak na nie patrze, to nigdy nie wiem tory to sezon :) Ale to juz bylo... ale wroci ;)
kumien
11.02.2019 01:46
Ale że co? Fajnie wygląda, więc nie wiem o co bóle macie. Przednie skrzydło nie wygląda jest decha do śniegu, więc jak poprawi choć trochę jazdę za innym bolidem to spoko zmiany.
Sar trek
11.02.2019 01:43
Mamy rok 2019 czy 2009? To wygląda na powrót do przeszłości
Magnuson_22
11.02.2019 01:36
Lipa, lipa i jeszcze raz lipa