Binotto: Nie jesteśmy równie szybcy, jak nasi rywale

"Nie jestem tak dużym optymistą jak przed rokiem. [...] Czy mam obawy? Na pewno tak".
21.02.2019:09
Nataniel Piórkowski
3295wyświetlenia
Embed from Getty Images

Szef Ferrari - Mattia Binotto przyznaje, że analizując wyniki zimowych testów nie może pozytywnie oceniać szans Ferrari w starciu z najgroźniejszymi rywalami.

Binotto zakomunikował, że niepokój Ferrari znajduje uzasadnienie w wewnętrznej analizie czasów okrążeń przeprowadzonej przez inżynierów.

Patrząc na tempo i na to, co możemy ocenić w zakresie zapasu paliwa - co jak wiadomo nie jest proste ze względu na różne tryby pracy silnika - patrząc na nasze osiągi na tle rywali, myślę że można stwierdzić, że nie jesteśmy tak szybcy jak oni.

Nie jestem tak dużym optymistą jak przed rokiem. Uważam, że konkurencja jest od nas szybsza. Przynajmniej aktualnie. O ile szybsza? Trudno to ocenić. W ciągu kolejnych dni przejrzymy wszystkie zebrane dane. Nie sądzę jednak, że jesteśmy tak szybcy jak oni.

Czy mam obawy? Na pewno tak. To normalne, gdy twoje tempo jest gorsze od tego, jakiego oczekujesz. Wydaje mi się jednak, że jest zbyt wcześnie, aby próbować cokolwiek definiować lub próbować zrozumieć.

Te trzy dni były dla nas bardzo ważne, ponieważ zebraliśmy dane, które dają nam wyraźny obraz i lepsze zrozumienie sytuacji. Ważniejsze będzie jednak prowadzenie rozwoju bolidu w odpowiednim kierunku.

Przed nami bardzo długi sezon - potencjalnie 22 wyścigi. Myślę, że będzie czas, aby odrobić ewentualne straty. Poczekajmy jednak do kolejnego tygodnia i do Australii, zanim zaczniemy oceniać osiągi poszczególnych zespołów.

Binotto dodał jednak, że Ferrari nie skupiało się jeszcze na osiągach i nie optymalizowało bolidu w oparciu o optymalne ustawienia.

Wiele powinno wyjaśnić się w przyszłym tygodniu - zaznaczył Włoch, sugerując, że jego stajnia nie ma w planach wprowadzania żadnych większych poprawek do bolidu pomiędzy pierwszą turą testów a GP Australii.