Norris: Nowy McLaren nie jest tak dobry jak na to liczyłem

20-latek zwraca uwagę na to, jak bardzo wrażliwy jest MCL35 na podmuchy wiatru.
27.02.2020:14
Mateusz Szymkiewicz
1634wyświetlenia
Embed from Getty Images

Lando Norris przyznał, że McLaren nie wykonał wyraźnego kroku naprzód z modelem MCL35.

Brytyjczyk ma za sobą ostatni dzień testów przed pierwszym wyścigiem sezonu w Melbourne. Norris uplasował się na piątym miejscu i jak przyznał, cieszą go postępy zespołu w 2020 roku, jednakże tegoroczny samochód wciąż pozostawia wiele do życzenia. 20-latek zwrócił uwagę na to, jak bardzo wrażliwy był nowy model na podmuchy wiatru.

Jestem bardzo szczęśliwy z powodu postępów, jakie uczyniliśmy względem poprzedniego tygodnia - powiedział Lando Norris. Mimo to z powodu takich rzeczy jak wiatr, powiedzmy że było trudno o dobre wyczucie samochodu. Gdyby to jednak był weekend wyścigowy, po prostu musiałbym sobie z tym poradzić. Jest to jeden z obszarów, nad którym musimy pracować jako zespół. Z tego co dostrzegam lub wiem, inne zespoły są mocne lub mają mniejsze problemy od nas w tym obszarze.

Kierowca McLarena dodał, że wątpi, by MCL35 dorównywało w jakimkolwiek aspekcie Mercedesowi, który wyrasta na faworyta przed sezonem 2020. Jestem szczęśliwy z tego, jak udało nam się poprawić w kilku obszarach w porównaniu do ubiegłego roku. Mimo to w pozostałych nie udało nam się wykonać tak dużego kroku, jakbym chciał. Prawdopodobnie we wszystkich obszarach nie jesteśmy dobrzy, jeśli porównamy się do Mercedesa. Jeżeli mam być już tak oschły, to nie jesteśmy dobrzy pod jakimkolwiek aspektem.

Jestem jednak zadowolony z naszych postępów, ponieważ trudno o nie w Formule 1. Oczywiście nie powiem jakie obszary samochodu mam na myśli. Kiedy nie wieje mocny wiatr i możemy naciskać tym samochodem na długich przejazdach, jest on dużo przyjemniejszy w prowadzeniu. Powiedzmy, że nie balansujesz na granicy. Jest nieco bardziej stabilny i regularny na kolejnych okrążeniach, więc możesz naciskać, a limit stale się przesuwa.