McLaren także zainteresowany Hulkenbergiem jako trzecim kierowcą

Niemiec ma być bliski porozumienia z zespołami Mercedes oraz Aston Martin.
09.03.2109:00
Mateusz Szymkiewicz
520wyświetlenia
Embed from Getty Images

Nico Hulkenberg może pełnić w tym roku funkcję trzeciego kierowcy Mercedesa, Astona Martina oraz McLarena.

Niemiec w ubiegłym roku trzykrotnie wystąpił w barwach Racing Point, zastępując w ostatniej chwili etatowych kierowców ekipy. Hulkenberg pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie, niemal od razu prezentując konkurencyjne osiągi w samochodzie RP20.

Tym samym ekipa z Silverstone, która zmieniła identyfikację na Aston Martin, zamierza zatrzymać 33-latka w roli oficjalnego zawodnika rezerwowego. Podobną rolę ma oferować mu Mercedes, natomiast według ostatnich informacji, zainteresowanie Niemcem wyraził również McLaren.

Póki co jedynie potwierdzono, że Hulkenberg będzie pojawiał się na torach Formuły 1 jako ekspert ServusTV, które w Austrii przejęło prawa do transmisji Grand Prix. Role kierowcy rezerwowego oraz komentatora mogą być połączone, w innym wypadku nie byłoby o czym rozmawiać. Tak długo jak praca zawodnika testowego jest brana pod uwagę, cała sytuacja wygląda pozytywnie. Jesteśmy w trakcie finalizacji. Nie będzie to jednak zadanie na pełny etat, więc będę mógł je pogodzić z obowiązkami dla ServusTV - powiedział 33-latek.

Hulkenberg dodał, że chce pozostać w padoku Formuły 1, licząc na ponowny angaż w roli kierowcy wyścigowego od sezonu 2022. Będę bardzo mocno krytykował moich byłych rywali, by móc przejąć ich miejsca. Szczerze mówiąc muszę być realistą, nie będzie mi łatwo. Z drugiej strony w czasach pandemii nie wiadomo co się wydarzy. To jak wróżenie z kryształowej kuli. Po prostu istotne jest, by być na wyścigach. Jeżeli uda mi się wrócić, będzie to wielki sukces.