Russell: Jako dyrektor GPDA reprezentuję 'młodszą połowę' stawki

Kierowca Williamsa liczy na wzrost znaczenia GPDA w niedalekiej przyszłości.
27.03.2110:36
Maciej Wróbel
334wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell zdradził, że decydując się na objęcie stanowiska dyrektora Stowarzyszenia Kierowców Grand Prix (GPDA) chciał między innymi reprezentować tę młodszą połowę stawki.

Jak potwierdzono wcześniej w tym tygodniu, kierowca Williamsa zajmie w GPDA miejsce Romaina Grosjeana, który ustąpił ze stanowiska po swoim odejściu do IndyCar. Drugim z dyrektorów Stowarzyszenia pozostanie Sebastian Vettel, natomiast przewodniczącym pozostanie Alexander Wurz.

Zapytany w czwartek o powody, dla których zdecydował się zaakceptować ofertę dołączenia do władz GPDA, Russell odparł: Chciałem przyjąć tę rolę, ponieważ uważam, że to, co GPDA zrobiło przez te wszystkie lata, było świetne dla sportu.

Za każdym razem, kiedy mieliśmy odprawę z udziałem wszystkich kierowców, co w 2019 zdarzało się dość często, prawdopodobnie co dwa Grand Prix, zostawaliśmy po niej i rozmawialiśmy o różnych kwestiach czy też sposobach na poprawę sportu, czy to pod kątem bezpieczeństwa, czy jakimkolwiek innym.

Oczywiście było to znacznie trudniejsze w 2020 z powodu wynikających z obecności COVID problemów natury logistycznej, ale zawsze byłem dość głośny - lubiłem wyrażać swoją opinię. Szczerze mówiąc, myślę, że posiadanie głosu dla kierowców jest czymś, z czego jestem całkiem dumny.

Nie mogę się doczekać rozpoczęcia prac i oczywiście myślę, że mam bardzo dobre relacje z większością młodych kierowców. Uważam, że w pewnym sensie Sebastian reprezentuje tę starszą połowę stawki, a ja tę młodszą.

Choć Brytyjczyk przyznaje, że wciąż ma wiele do nauki na temat tego, w jaki sposób pracuje GPDA, to jednocześnie wierzy, że Stowarzyszenie może w dalszym ciągu zwiększać swoją moc i wpływ na kształtowanie Formuły 1.

Myślę, że przez ostatnich kilka lat - choć sam jestem w Formule 1 dopiero od dwóch sezonów - zaangażowanie nas, kierowców w Formułę 1, w FIA, wzrastało z roku na rok coraz bardziej. F1 jest jednak zdecydowanie otwarta i naprawdę chcą, abyśmy byli bardziej zaangażowani. Mimo wszystko nie jestem pewien, co przyniesie przyszłość.