Bottas nie spodziewa się wczesnych poleceń zespołowych

Fin przekonuje, że nadal wierzy w szansę włączenia się do walki o tegoroczny tytuł.
08.05.2110:47
Nataniel Piórkowski
376wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas stanowczo odrzuca scenariusz, w którym Mercedes może zacząć wydawać mu polecenia zespołowe na wczesnym etapie sezonu, aby zmaksymalizować szanse Lewisa Hamiltona na pokonanie Maxa Verstappena.

W pierwszych trzech Grand Prix sezonu Red Bull udowodnił, że może być poważnym zagrożeniem dla stajni z Brackley. W klasyfikacji generalnej Verstappen traci obecnie osiem punktów do Hamiltona.

Chociaż Bottas zajmuje dopiero czwarte miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów, to nie oczekuje, aby już wkrótce jego rola miała ograniczyć się wyłącznie do pomocy zespołowemu koledze.

Zapytany o to, czy spodziewa się, że wcześniej czy później zespół poprosi go o wspieranie Hamiltona w walce o tegoroczny tytuł, Bottas orzekł: Szczerze mówiąc w ogóle się tego nie obawiam. Wiem, że teraz mam dużą stratę, ale wciąż znajdujemy się na bardzo wczesnym etapie sezonu. Nie ma sensu, by zaczynać o tym myśleć.

Przed nami wciąż dwadzieścia wyścigów. Do zdobycia jest mnóstwo punktów. Na pewno nie zamierzam rezygnować z mojego celu na ten rok. Wierzę, że ciężka praca przyniesie owoce. Nie będę ustawał w wysiłkach i będę wierzył. Wiem, że pojawią się upragnione wyniki.

Nie przejechałem jeszcze w tym roku czystego wyścigu - zawsze coś się działo, czy to kolizja, czy problem z pit stopem, awaria i tak dalej. Bardzo chciałbym zaliczyć czysty wyścig i powalczyć o zwycięstwo. To będzie epicka rywalizacja. Jestem do niej w stu procentach przygotowany.