Bottas: Myślałem przede wszystkim o własnym wyścigu

Hamilton przyznaje z kolei, że nie był świadomy tego iż Fin otrzymał polecenie zespołowe.
09.05.2119:03
Nataniel Piórkowski
1770wyświetlenia
Embed from Getty Images

Valtteri Bottas przyznaje, że mógł zareagować wcześniej na instrukcję Mercedesa związaną z przepuszczeniem Lewisa Hamiltona. Podkreśla jednak, że w tamtym momencie koncentrował się głównie na własnym wyścigu.

Po drugim pit stopie Hamilton spadł za Bottasa, ale dysponował dużo świeższym ogumieniem. Fin kilkukrotnie otrzymał informację o zbliżającym się partnerze z zespołu. Został także poproszony o to, aby nie utrudniał mu manewru wyprzedzania, co mogłoby doprowadzić do straty czasowej. Okazało się jednak, że na okrążeniu, na którym doszło do ataku, Hamilton pojechał wolniej o około 1,3s.

Na pewno mogłem przepuścić go wcześniej, ale jechałem też swój własny wyścig - zaznaczył Bottas na antenie Sky. Starałem się zbudować odpowiednią przewagę nad Charlesem, tak abym mógł zjechać na dodatkowy postój i powalczyć o dodatkowy punkt. Koncentrowałem się głównie na własnym wyścigu.

Bottas dodał, że jedyną instrukcją od zespołu było to, aby Hamilton nie stracił za nim zbyt wiele czasu. Powiedzieli mi, abym nie spowalniał go zbyt mocno. Ale jak już mówiłem, jechałem swój własny wyścig. Nie jestem tu po to, aby przepuszczać innych. Jestem tu po to, by się ścigać. Tak to wygląda.

Hamilton dał jasno do zrozumienia, iż nie wiedział, że Bottas otrzymał od Mercedesa polecenie ustąpienia mu miejsca. Jesteśmy najlepszymi kolegami z zespołu. Jeśli mam być szczery, to nie wiedziałem, że dostał jakąś wiadomość. Pomyślałem więc sobie, że się ścigamy.

To dla mnie zupełnie w porządku, szczególnie na początku sezonu. Zbliżałem się i chciałem go wyprzedzić. Jechaliśmy na zupełnie odmiennych strategiach, więc na pewnym etapie musiałem go doścignąć. Miałem w końcu dużo świeższe opony. W dziesiątym zakręcie pojawiła się luka. Nie byłem w stu procentach pewien, ale Valtteri pojechał w stu procentach fair.

Mam nadzieję, że nie stracił przez to zbyt wiele czasu. W taki sposób wygrywamy jako zespół. Czasem znajdujemy się w sytuacji, w której musimy postawić team na pierwszym miejscu. Zdobycie drugiego i trzeciego miejsca jest dobre, ale za pozycję pierwszą i trzecią dostaje się więcej punktów. To jest najważniejsze.