Ocon: Relacje z Alonso są pozbawione kłamstw i samolubności

Francuz przyznał, że nie rozumie reputacji 40-latka w padoku Formuły 1.
07.08.2110:27
Mateusz Szymkiewicz
1986wyświetlenia
Embed from Getty Images

Esteban Ocon przyznał, że jego relacje z Fernando Alonso są pozbawione kłamstw oraz samolubności.

Francuz w ostatni weekend wygrał pierwszy wyścig w karierze, korzystając z pomocy udzielonej przez zespołowego partnera z Alpine. Alonso jadąc na czwartym miejscu przez wiele okrążeń powstrzymywał szarżującego Lewisa Hamiltona, któremu w końcówce zabrakło czasu do podjęcia walki z czołówką wyścigu.

Defensywna jazda Alonso była niesamowitym aktem poświęcenia - powiedział Alain Prost, dyrektor niewykonawczy Alpine. Musimy być jednak szczerzy, mieliśmy pewne obawy przed podpisaniem z nim kontraktu.

Esteban Ocon pytany o swoje relacje z Hiszpanem, przyznał, że nie jest w stanie zrozumieć z czego wynika jego zła reputacja w padoku F1. To świetny kierowca, być może najlepszy w całej historii. Sposób w jaki walczy mając czterdzieści lat i dwa tytuły jest niesamowity. Wiele się przy nim nauczyłem, a poza tym potrafi naciskać na zespół w kierunku rozwoju. Dajemy te same wskazówki i wyciskamy z samochodu 105 procent.

Słyszałem wiele negatywnych rzeczy o Alonso, ale dzielenie z nim garażu traktuję jako przywilej. Cieszy mnie współpraca z nim. Uważam, że tworzymy świetny duet. Nie ma żadnych gierek, kłamstw ani samolubności. To po prostu prawdziwy kierowca wyścigowy. Mój partner odegrał wielką rolę przy zwycięstwie. Zapewnił mi przestrzeń. Nie wiem czy Lewis ostatecznie zbliżyłby się, ale Fernando odsunął go od stołu. Walczył z nim jak lew przez cały wyścig. Jest legendą - powiedział Esteban Ocon dla telewizji RTL.