Norris: Ludzie zbyt szybko postawili krzyżyk na Hamiltonie
W podobnym tonie wypowiedział się były zespołowy partner czempiona - George Russell.
15.06.2620:06
77wyświetlenia
Embed from Getty Images
Lando Norris uważa, że obserwatorzy zbyt szybko postawili krzyżyk na Lewisie Hamiltonie po zupełnie nieudanym sezonie 2025.
Siedmiokrotny czempion odniósł swoje pierwsze zwycięstwo po przejściu do Ferrari, triumfując w Grand Prix Barcelony-Katalonii. Brytyjczyk wykorzystał agresywną strategię trzech pit stopów i przypomniał kibicom najlepsze lata swojej kariery.
Dla 41-latka było to 106. zwycięstwo w Formule 1 oraz pierwszy triumf od Grand Prix Belgii 2024, kiedy jeszcze reprezentował barwy Mercedesa. Sukces Hamiltona nie umknął uwadze Lando Norrisa, który nie krył uznania dla rodaka.
Podobnego zdania jest George Russell, który w Barcelonie musiał zadowolić się drugim miejscem.
Podobnie jak Norris, Russell ma nadzieję, że Hamilton zwycięstwem w Hiszpanii nie rozpoczął serii występów w dominującym stylu.
Lando Norris uważa, że obserwatorzy zbyt szybko postawili krzyżyk na Lewisie Hamiltonie po zupełnie nieudanym sezonie 2025.
Siedmiokrotny czempion odniósł swoje pierwsze zwycięstwo po przejściu do Ferrari, triumfując w Grand Prix Barcelony-Katalonii. Brytyjczyk wykorzystał agresywną strategię trzech pit stopów i przypomniał kibicom najlepsze lata swojej kariery.
Dla 41-latka było to 106. zwycięstwo w Formule 1 oraz pierwszy triumf od Grand Prix Belgii 2024, kiedy jeszcze reprezentował barwy Mercedesa. Sukces Hamiltona nie umknął uwadze Lando Norrisa, który nie krył uznania dla rodaka.
To naprawdę wyjątkowe i bardzo fajne- powiedział kierowca McLarena.
W ostatnich weekendach wyraźnie podniósł swój poziom. Wygląda na to, że coraz lepiej wykorzystuje możliwości, jakie ma do dyspozycji, i świetnie się to ogląda. Dorastałem, kibicując Lewisowi. Nadal jestem jego fanem. To siedmiokrotny mistrz świata, więc zawsze miło oglądać takie historie.
Przez długi czas wiele osób mówiło o nim źle. W internecie spadło na niego mnóstwo krytyki, więc dobrze, że teraz może pokazać im wszystkim środkowy palec. Jeszcze lepiej wygląda to w połączeniu z Ferrari. Fajnie widzieć, że ten projekt zaczyna przynosić efekty. Cieszę się z jego sukcesu, ale mam nadzieję, że nie będzie aż tak szybki przez cały rok, bo chcielibyśmy jednak trochę z nim powalczyć- ocenił żartobliwie aktualny mistrz świata.
Podobnego zdania jest George Russell, który w Barcelonie musiał zadowolić się drugim miejscem.
Obaj dorastaliśmy obserwując Lewisa. Spędziłem z nim trzy lata w Mercedesie i mam do niego ogromny szacunek. To był wielki i ryzykowny krok. Tym bardziej cieszy mnie, że zaczyna przynosić efekty. Lewis będzie bardzo groźnym rywalem- ocenił Russell.
Podobnie jak Norris, Russell ma nadzieję, że Hamilton zwycięstwem w Hiszpanii nie rozpoczął serii występów w dominującym stylu.
Tak jak powiedział Lando, mam nadzieję, że nie potrwa to zbyt długo. Ale możliwość stania na podium w takim gronie to naprawdę wyjątkowy moment- zakończył kierowca Mercedesa.