Leclerc: Nie miałem jakiegokolwiek udziału w tym zwycięstwie
Monakijczyk potwierdził, że w jego bolidzie doszło do awarii systemu brake-by-wire.
14.06.2619:33
366wyświetlenia
Embed from Getty Images
Charles Leclerc nie kryje rozczarowania swoim ostatnim występem, jak również wyjaśnił przyczynę odpadnięcia z wyścigu o Grand Prix Barcelony-Katalonii.
Zła passa Monakijskiego kierowcy trwa - po nieukończonym domowym Grand Prix przed tygodniem, a także wypadku w Q3 sobotnich kwalifikacji w Barcelonie, przyszedł kolejny nieukończony wyścig Leclerca, choć tym razem do odpadnięcia z rywalizacji doszło z powodu awarii.
Leclerc nie ukrywa też, że nie jest zadowolony ze swojej postawy w tym wyścigu.
Charles Leclerc nie kryje rozczarowania swoim ostatnim występem, jak również wyjaśnił przyczynę odpadnięcia z wyścigu o Grand Prix Barcelony-Katalonii.
Zła passa Monakijskiego kierowcy trwa - po nieukończonym domowym Grand Prix przed tygodniem, a także wypadku w Q3 sobotnich kwalifikacji w Barcelonie, przyszedł kolejny nieukończony wyścig Leclerca, choć tym razem do odpadnięcia z rywalizacji doszło z powodu awarii.
Miałem awarię systemu brake-by-wire i już nie miałem wspomagania kierownicy- tłumaczy 28-latek.
Byłem w drugim zakręcie i nagle straciłem wspomaganie. To był koniec mojego wyścigu.
Leclerc nie ukrywa też, że nie jest zadowolony ze swojej postawy w tym wyścigu.
Nie chcę przypisywać sobie zasług za dzisiejszy wyścig- kontynuuje.
Nie sądzę, bym odegrał w nim jakąkolwiek rolę. Myślę, że Lewis i zespół wykonali swoją robotę i sami wygrali ten wyścig.
Oczywiście, mogłem utrzymać się przed Lewisem w dwóch czy trzech zakrętach, ale byłoby to bardzo głupie z mojej strony. Lewis wygrał z niesamowitą przewagą. Dwadzieścia sekund. Był fantastyczny w ostatnich trzech weekendach, jest naprawdę w formie i zasługuje na to wszystko.
Teraz ode mnie zależy, czy wejdę na wyższy poziom i odnajdę pewność siebie w tym samochodzie, by wszystko złożyć do kupy. Mam nadzieję, że kolejne weekendy będą czyste. Ostatnie cztery weekendy nie były w moim wykonaniu zbyt czyste od strony technicznej.
Mieliśmy mnóstwo problemów, więc teraz po prostu liczę na czyste weekendy, ponowne złapanie rytmu i - miejmy nadzieję - powrót do walki o czołowe pozycje- zakończył kierowca Scuderii.
Maciej Wróbel