Verstappen: Nie rozumiem, co wydarzyło się w ostatnim zakręcie

Holender nie chciał przesądzać, czy przed wyścgiem będzie potrzebował nowej przekładni.
04.12.2120:12
Nataniel Piórkowski
1865wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen stwierdził, iż nie potrafi zrozumieć co wydarzyło się w ostatnim zakręcie szybkiego okrążenia, gdzie stracił szansę na zdobycie pole position do wyścigu o GP Arabii Saudyjskiej.

Przed finałową próbą Verstappen zajmował trzecie miejsce, za Lewisem Hamiltonem i Valtterim Bottasem. W odpowiedzi Holender odnotował rekordowe międzyczasy w pierwszym i drugim sektorze.

Kiedy wydawało się, że 24-latek pewnie zmierza po pierwsze pole startowe, ten zblokował lewe przednie koło, stracił kontrolę nad bolidem i uderzył prawym tylnym narożnikiem o betonową ścianę.

Oczywiście, to straszne, ale ogólnie rzecz ujmując były to dla nas dobre kwalifikacje. Ciężko było zmusić twarde opony do pracy we właściwym zakresie, ale wiedziałem, że mamy mocne tempo i pokazałem to na ostatnim okrążeniu - podkreślał kierowca Red Bulla.

Nie rozumiem tak naprawdę co się stało, ale wiem, że zblokowałem koło. Starałem się utrzymać bolid na torze, aby ukończyć próbę. Zahaczyłem jednak tylnym kołem o ścianę i musiałem się zatrzymać.

Trzecie miejsce jest rozczarowaniem, tym bardziej gdy wie się, że była szansa na coś więcej. Niezależnie od tego pokazaliśmy, że mamy szybki bolid. Zobaczymy, co uda nam się zrobić w wyścigu.

Materiał z kamer telewizyjnych ukazał zniszczenia w obszarze tylnego zawieszenia bolidu RB16B, natychmiast doprowadzając do obaw o stan skrzyni biegów. Gdyby Verstappen musiał skorzystać z nowej przekładni, nałożona zostałaby na niego kara cofnięcia o 5 pozycji na starcie wyścigu.

Holender podkreślał, że jest zbyt wcześnie aby powiedzieć, czy w wyniku uderzenia skrzynia biegów uległa jakimkolwiek uszkodzeniom. Nie wiem. Natychmiast się zatrzymałem. Zobaczymy.