Promotor pewien rozegrania tegorocznego GP Japonii

Suzuka gościła kierowców F1 po raz ostatni w 2019 roku, przed wybuchem pandemii.
20.07.2219:05
Maciej Wróbel
1485wyświetlenia
Embed from Getty Images

Dyrektor toru Suzuka, Kaoru Tanaka, jest przekonany, że tegoroczna edycja Grand Prix Japonii odbędzie się bez przeszkód.

Surowe restrykcje obowiązujące na terenie Japonii uniemożliwiły rozegranie wyścigu F1 na należącym do Hondy obiekcie Suzuka w latach 2020 i 2021. Tegoroczna edycja imprezy zaplanowana jest na 9 października, jednak w ostatnich tygodniach pojawiają się liczne doniesienia o wzroście zachorowań na koronawirusa, także w kraju kwitnącej wiśni.

To prawda, ale wzrost liczby poważnie chorych nie jest tak duży, jak liczba zainfekowanych - powiedział Kaoru Tanaka, dyrektor Suzuki w rozmowie z portalem as-web.jp. Liczba zakażeń rośnie na całym świecie, ale większość krajów jest otwarta dla podróżnych i skupia się na odbudowie gospodarki. Wygląda na to, że Japonia również podąża w tym kierunku i sądzę, że wyścig odbędzie się, jeśli sytuacja będzie wyglądać tak jak w tej chwili.

Tanaka potwierdził też, że sprzedaż biletów na październikowe Grand Prix przebiega zgodnie z planem. Nie nałożyliśmy jak dotąd żadnych specjalnych restrykcji. W tym roku sytuacja z koronawirusem znacznie uspokoiła się na całym świecie, a z większości krajów można wjechać na teren Japonii bez przeszkód, niezależnie od szczepień. Nie będziemy więc podejmować żadnych dodatkowych kroków w tym zakresie.